Trener Szewczyk po wygranej: "Dziewczyny pokazały charakter"

Wygrana Pszczółki AZS UMCS Lublin nad CCC Polkowice z pewnością pomoże jeszcze bardziej uwierzyć lubelskiej drużynie w swoje możliwości i być może będą one w stanie powalczyć nawet o pozycję dającą grę w fazie play-off. Po środowym meczu trener Krzysztof Szewczyk podziękował swoim zawodniczkom za walkę i wygraną z wicemistrzyniami Polski.
Poniżej pomeczowe wypowiedzi trenerów i zawodniczek obu drużyn.

Arkadiusz Rusin, trener CCC Polkowice

- Gratuluję zwycięstwa Krzyśkowi i jego drużynie. Od początku postawili nam trudne warunki. Tak naprawdę w tym meczu zaczęliśmy się bić w trzeciej kwarcie. Przez początkowe fragmenty spotkania bardziej skupialiśmy się na decyzjach sędziów niż na swojej grze. W tym meczu decydowały nasze mankamenty, małe rzeczy, niuanse. Wiedzieliśmy, czego się możemy spodziewać po drużynie z Lublina. Nie wykorzystaliśmy czystych sytuacji, gdzie wystarczyło jedynie dobić piłkę. Po zbiórkach w ataku nie trafialiśmy punktów.

Dominika Owczarz, rozgrywająca CCC Polkowice

- Również gratuluję zwycięstwa trenerowi Krzysztofowi. Myślę, że zespół z Lublina był dobrze przygotowany do tego meczu i spodziewał się tego, co będziemy grały. Mamy problemy zdrowotne. Brakuje nam kontuzjowanej Heleny Sverrisdottir, która jest ważnym ogniwem naszej drużyny. Szkoda przegranej, bo w końcówce mieliśmy sporo okazji, by wygrać. Zabrakło szczęścia, może koncentracji.

Krzysztof Szewczyk, trener Pszczółki AZS UMCS

- To był ciężki mecz. Dla nas to bonusowe zwycięstwo, bo niewiele drużyn urywa punkty zespołowi z Polkowic. Buduje nas to niewątpliwie, jeżeli chodzi o walkę o play-offy. Jedynym naszym problemem dziś było krycie. Z 59 punktów straciliśmy 29 po zbiórkach ofensywnych. Ciężko nam było zatrzymać Aishah Sutherland. Od samego początku tygodnia wyczulaliśmy się na ten element. Nie udało się tego zrobić, ale dziewczyny pokazały charakter, udźwignęły presję i chwała im za to.

Grażyna Witkoś, środkowa Pszczółki AZS UMCS

- Był to dla nas bardzo ciężki i ważny mecz. Miałyśmy co prawda problem ze zbiórkami ale wywalczyłyśmy to zwycięstwo i cieszymy się niesamowicie.