Prezes Jerzy Witaszek: Marzy mi się finał z Benficą

Piłkarze ręczni Azotów dwukrotnie pokonali serbską Metaloplastikę Sabac i awansowali do 1/8 rozgrywek Challenge Cup. W czwartek odbędzie się w wiedeńskiej siedzibie EHF losowanie i puławianie poznają kolejnego rywala.
Zespół prowadzony przez trenera Ryszarda Skutnika rozpoczął rywalizację na europejskich parkietach od III rundy. Od razu drużyna znad Wisły trafiła na mocnego rywala, bo przyszło jej się potykać z finalistą tych rozgrywek z ubiegłego sezonu. Azoty też daleko zaszły w Challenge Cup, bo aż do półfinału. Tam jednak nie sprostali IK Sävehof ze Szwecji, który zresztą rozprawił się w finale także z Serbami. Tegoroczny start puławian w pucharze był wielką niewiadomą, bo drużyna zaczęła sezon kiepsko. W pierwszych siedmiu kolejkach PGNiG Superligi nie wygrała ani razu. Zdegustowany postawą zespołu zarząd klubu postanowił rozstać się z trenerem Draganem Markoviciem, jednocześnie szkoleniowcem reprezentacji Bośni i Hercegowiny, którego zastąpił Skutnik. Drużyna zaczęła spisywać się nieco lepiej - Azoty wygrały dwa mecze z rzędu, a trzeci zremisowały. Tak więc do rywalizacji z Metaloplastiką puławianie przystępowali w zdecydowanie lepszych nastrojach. W zasadzie wszystko rozstrzygnęło się już w pierwszym spotkaniu, które Serbowie nieoczekiwanie w Sabacu przegrali - i to różnicą aż sześciu bramek (20:26). To sprawiło, że do meczu rewanżowego Azoty przystępowały z pokaźną zaliczką, ale walczyły bardzo ambitnie i zwyciężyły jeszcze wyżej (32:24). Teraz czekają na następnego przeciwnika. - Marzy mi się finał z Benficą Lizbona - mówi Jerzy Witaszek, prezes Azotów. - Natomiast teraz chciałbym, abyśmy trafili na Estończyków. Mam tu na myśli drużynę Pölva Serviti. Nie miałbym też nic przeciwko wylosowaniu Serbów. W tym ostatnim przypadku powinny zaprocentować nasze bałkańskie doświadczenia, bo przecież tam przygotowywaliśmy się do sezonu.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU





Wyniki III rundy Challenge Cup: Ankara Spor (Turcja) - ZTR Zaporoże (Ukraina) - 23:29 i 24:31, awans ZTR; HC Radnicki (Serbia) - AO Poseidon Loutrakiou (Grecja) - 34:21 i 28:33, awans HC Radnicki; Red Boys Differdange (Luksemburg) - Ankara Il Özel Idare SK (Turcja) 33:17 i 48:28, awans Red Boys; Warrington Wolves HC (Wielka Brytania) - HC Holon (Izrael) - 15:27 i 22:24, awans HC Holon; RK Boka (Czarnogóra) - HB Dudelange (Luksemburg) - 28:38 i 26:37, awans HB Dudelange; Samtredia (Gruzja) - Käsipalloseura Riihimäen Cocks (Finlandia) - 25:41 i 26:38, awans Käsipalloseura Riihimäen Cocks; HC Dobrudja (Bułgaria) - Ramat Hashron HC (Izrael) - 22:30 i 28:32, awans Ramat Hashron HC; Pölva Serviti (Estonia) - Terraquilia Handball Carpi (Włochy) - 36:24 i 21:29, awans Pölva Serviti; HC Dukla Praga (Czechy) - HC Pelister 08 Bitola (Macedonia) - 34:24 i 18:24, awans Dukli; Stord Handball (Norwegia) - KH Prishtina (Kosowo) - 39:26 i 38:25, awans Stord Handball; Ruislip Eagles (Wielka Brytania) - HC Vise BM (Belgia) - 22:42 i 15:39, awans HC Vise BM; S.L. Benfica Lizbona (Portugalia) - FyllingenBergen (Norwegia) - 33:32 i 28:25, awans Benfiki; GAS Kilkis (Grecja) - A.C. Doukas (Grecja) - 20:23 i 20:16, awans GAS Kilkis; Handbal Club Odorhei (Rumunia) - Cambridge HC (Wielka Brytania) 35:14 i 43:21, awans Handbal Club Odorhei.