Zawodnik Górnika: "Nie jesteśmy grupą cyrkową. Z Legią zagramy u siebie!"

Piłkarska jesień wielkimi krokami zbliża się do końca. Występującemu w T-Mobile Ekstraklasie Górnikowi Łęczna w tym roku do rozegrania pozostały już tylko cztery spotkania, w tym dwa w roli gospodarza. 14 grudnia łęcznianie mają zagrać z Legią Warszawa. Wobec tego pojawiły się plotki, że mecz mógłby odbyć się w Lublinie. Klub stawia jednak sprawę jasno. Mecz z mistrzami Polski odbędzie się w Łęcznej.
Pytanie na temat ewentualnej gry zespołu trenera Jurija Szatałowa w Lublinie padło z ust dziennikarzy podczas przedmeczowej konferencji prasowej z innym groźnym rywalem - Wisłą Kraków.

Głos w tej sprawie zabrali dwaj obecni na spotkaniu z dziennikarzami piłkarze Górnika. - Nie chcemy być cyrkiem jeżdżącym z miasta do miasta - powiedział pomocnik Górnika Tomasz Nowak. - Jeżeli mamy rozegrać mecz w Lublinie, to tylko w momencie, gdy na naszym stadionie zabraknie miejsc dla kibiców - dodał. Tymczasem w tym sezonie w żadnym spotkaniu na trybunach w Łęcznej nie było kompletu publiczności. Nawet na inaugurację rozgrywek, kiedy Górnik po siedmiu latach wrócił do ekstraklasy i mierzył się z Wisłą Kraków. - W tym sezonie gramy 37 spotkań, z czego połowę u siebie. Jeśli ktoś chce nas oglądać, to ma na to cały sezon. I właśnie dla takich ludzi chcemy grać, a nie dla tych, którzy wybiórczo przychodzą na mecze. - Moim zdaniem kibic nie przychodzi po to, by oglądać przeciwnika. Bo jeśli chce oglądać Legię Warszawa, to niech kupi sobie karnet na je jmecze. Jeśli ktoś chce oglądać nas, to my gramy w Łęcznej, bo tam jest nasz stadion - skomentował pomocnik Górnika.

Stadion w Łęcznej to nasz dom

Taką samą opinię na temat ewentualnej gry na Arenie Lublin wyraził Paweł Sasin. - Jesteśmy piłkarzami Górnika Łęczna i chcemy grać w Łęcznej dla tych kibiców, którzy przychodzą na nasz stadion - powiedział. - Nasi fani byli z nami w I lidze i to, że teraz gramy w ekstraklasie, to także ich sukces.- Nasi kibice są z nami zawsze, czy gramy u siebie, czy na wyjeździe, jeżdżąc za Górnikiem po całej Polsce. Przychodzą też na nasz stadion będący naszym domem i twierdzą - zakończył obrońca Górnika.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU