Z Rumunkami o wszystko. MKS Selgros kontra Baia Mare w LM

W niedzielne popołudnie piłkarki ręczne z Lublina rozegrają ostatni mecz fazy grupowej Ligi Mistrzów we własnej hali. Rywalem MKS Selgros będzie rumuński HCM Baia Mare. Stawka rywalizacji jest ogromna, bo zwycięzca prawdopodobnie zapewni sobie awans do dalszej fazy gier.
Kiedy przed startem rozgrywek wylosowano drużyny, które będą rywalkami lublinianiek w tych elitarnych rozgrywkach, wiele osób twierdziło, że przygoda MKS Selgros z Ligą Mistrzów będzie identyczna jak przed rokiem - komplet porażek i ostatnie miejsce w grupie. Tymczasem drużyna trener Sabiny Włodek już zdążyła się zaprezentować w europejskich pucharach bardzo dobrze. A może być jeszcze lepiej, bo mistrzynie Polski w dalszym ciągu mają ogromne szanse na awans.

Co prawda emocji, a zarazem nerwów byłoby mniej, gdyby drużyna trener Włodek przed tygodniem dowiozła do końca wyjazdową wygraną z Metz Hanball. Lublinianki na minutę przed końcem prowadziły trzema bramkami, ale rywalkom udało się doprowadzić do remisu. - Mogłyśmy wygrać spotkanie we Francji i dopisać kolejne dwa punkty - mówiła na specjalnej przedmeczowej konferencji prasowej Monika Marzec, druga trener MKS. - Zabrakło nam jednak trochę szczęścia i przede wszystkim zimnej głowy - dodała. Mistrzynie Polski w ostatniej minucie grały w osłabieniu po karze dwóch minut dla Marty Gęgi. Sama zawodniczka przyznała później, że trochę niepotrzebnie osłabiła swój zespół.

Po remisie we Francji drużyna z Lublina rozegrała mecz PGNiG Superligi, w którym pokonała 38:18 Piotrcovię Piotrków Trybunalski na jej parkiecie. W rozegranym w środku tygodnia spotkaniu trener Włodek dała odpocząć kilku czołowym zawodniczkom, a szansę gry otrzymały te piłkarki, które do tej pory nie miały możliwości zaprezentować w pełni swoich umiejętności. I jak widać spisały się bez zarzutu.

Odpoczynek kluczowych piłkarek może okazać się bardzo istotny, bowiem w niedzielę zespół z Lublina czeka bardzo ważny, a być może najważniejszy mecz tej jesieni. W niedzielę w hali Globus MKS Selgros zagra rewanżowe spotkanie z HCM Baia Mare. Na wyjeździe ekipa znad Bystrzycy musiała uznać wyższość rywalek i przegrała pięcioma bramkami. Teraz chce wziąć srogi rewanż i wywalczyć awans do kolejnej fazy gier. A ten, jak pokazuje sytuacja w tabeli, jest na wyciągnięcie ręki. - Przede wszystkim musimy poprawić naszą grę w momencie, kiedy jesteśmy osłabione - mówi Marzec. - Co prawda czas pracuje na korzyść rywalek, bo tamten zespół systematycznie się zgrywa, ale my patrzymy przede wszystkim na siebie i naszą formę. Jestem jednak bardzo dobrej myśli, bo nasze zawodniczki grają naprawdę dobrze i z dużą łatwością dochodzą po pozycji rzutowych - podsumowała druga trener MKS Selgros.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU



Drugi mecz grupowy: Metz Hanball - Larvik HK

Tabela grupy D





1. Larvik48108-92
2. Metz Handball43115-114
3. MKS Selgros Lublin43113-119
4. HCM Baia Mare42103-114