Sport.pl

Dwie zawodniczki Pszczółki AZS UMCS odchodzą z zespołu

Występujący w Tauron Basket Lidze kobiet zespół Pszczółki AZS UMCS Lublin doznał dwóch osłabień. Z zespołem pożegnały się bowiem skrzydłowa i rozgrywająca.
W lubelskim zespole nie będzie już występować Paulina Antczak. To 24-letnia zawodniczka pochodząca z Poznania, grająca na pozycji silnej skrzydłowej. W lubelskim zespole występowała od sezonu 2013/2014, kiedy ten był jeszcze w I lidze. Od 2006 do 2010 roku regularnie dostawała powołania do młodzieżowych reprezentacji Polski: od U-16 do U-20. Obecny sezon nie był dla niej udany. Koszykarka zmaga się bowiem z poważną kontuzją rozcięgna podeszwowego i nie wiadomo, kiedy wróci do pełni zdrowia. - Paulina zmaga się bardzo poważnym urazem i sama wyszła z inicjatywą rozwiązania swojej umowy, aby nie obciążać klubowego budżetu. Zawodniczka stwierdziła, że skoro nie może pomóc koleżankom na parkiecie, to nie chce otrzymywać pensji. - skomentował sytuację prezes AZS UMCS Dariusz Gaweł dodając, że zachowanie zawodniczki wzbudziło w nim ogromny podziw. Antczak wróci więc do rodzinnego Poznania, by tam dojść do pełni dyspozycji. Klub z Lublina nie ukrywa, że gdy koszykarka w pełni się wyleczy będzie miała możliwość powrotu do zespołu Pszczółki AZS UMCS.

Rozgrywająca też odchodzi

Drugą zawodniczką, której nie zobaczymy już w barwach Pszczółek jest Katarzyna Skwara (Furdak). 25-latka w zeszłym, I-ligowym sezonie pokazała się z bardzo dobrej strony i była wiodącą postacią zespołu prowadzonego wówczas przez trenera Sławomira Deptę. W obecnych rozgrywkach w inauguracyjnym meczu przeciwko Enerdze Toruń rozgrywająca akademiczek rozegrała bardzo dobre zawody i wraz z koleżankami była blisko sprawienia sporej sensacji, jaką byłaby wygrana z zespołem Katarzynek. Skwara zdobyła 12 punktów, w tym raz popisała się skutecznym rzutem za trzy punkty. Niestety lublinianki, mimo ambitnej gry, uległy ekipie Energii 71:72. - W tej sytuacji kontrakt został rozwiązany za porozumieniem stron - powiedział prezes Gaweł.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU