Sport.pl

Po wyjazdowej wygranej Wisła chce zwyciężyć także u siebie

Aż do 10. kolejki przyszło czekać kibicom Wisły na premierowe zwycięstwo swojego zespołu w II lidze. Teraz puławianie po wyjazdowej wygranej w Wałbrzychu chcą pójść za ciosem i ograć u siebie Znicz Pruszków.
Po zmianie na stanowisku trenera w Puławach zza czarnych chmur lekko zaczyna przebijać się słońce. Trener Bohdan Bławacki, który zastąpił na ławce Marcina Jałochę przełamał przed tygodniem złą passę i poprowadził swoich zawodników do wygranej w Wałbrzychu. Puławianie zwyciężyli 3:1 i tym samym opuścili ostatnie miejsce w tabeli. Teraz czeka ich jednak bardzo trudne zadanie, bo na ich stadion przyjedzie bardzo solidny zespół Znicza Pruszków.

Kat odszedł do I ligi

W poprzednim sezonie obie drużyny rywalizowały ze sobą dwukrotnie, jeszcze w II lidze wschodniej. Jesienią w Puławach padł remis 1:1, a w rundzie wiosennej na swoim stadionie lepszy okazał się Znicz, który wygrał 2:0, a obie bramki zdobył strzałami z rzutów karnych były snajper m.in. Górnika Łęczna Adrian Paluchowski. Co ciekawe, 27-letni napastnik trafił także w Puławach. Teraz jednak nie wpisze się na listę strzelców. Powód? Po dobrym sezonie w II lidze Paluchowski otrzymał ofertę od I ligowej Termaliki Bruk-Bet Nieciecza i zdecydował się z niej skorzystać. W zbliżającym się meczu obrońcy Wisły będą musieli jednak zwrócić szczególną uwagę na innego atakującego pruszkowian Macieja Górskiego, który zdobył już siedem bramek.

Mecz Znicza z Wisłą będzie powrotem w rodzinne strony innego zawodnika zespołu spod Warszawy. Chodzi o pochodzącego z Lubelszczyzny pomocnika Pawła Tomczyka, który latem zamienił Legionowo na Pruszków. 33-letni pomocnik szybko zaaklimatyzował się w nowym zespole i zagrał już w siedmiu spotkaniach Znicza w tym sezonie, raz wpisując się na listę strzelców.

Czy Nowak znów trafi?

Wracając do zespołu Wisły, to po dobrym występie w Wałbrzychu puławianie z pewnością będą chcieli pójść za ciosem i wygrać po raz drugi z rzędu. W walce o punkty nie pomoże im jednak tym razem Rafał Wiącek. Doświadczony pomocnik narzeka bowiem na urazy przeciążeniowe kolan i tym razem nie wybiegnie na boisko. Należy mieć nadzieję, że o bramkę w trzecim spotkaniu z rzędu postara się Konrad Nowak. Napastnik Wisły zdobył bowiem gola w meczu Pucharu Polski przeciwko Piastowi Gliwice, a następnie podtrzymał strzelecką passę otwierając wynik spotkania w Wałbrzychu.

Początek sobotniego meczu zaplanowano na godzinę 16.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU



Pozostałe mecze 11 kolejki: MKS Kluczbork - Górnik Wałbrzych, Zagłębie Sosnowiec - Stal Stalowa Wola, Kotwica Kołobrzeg - Energetyk ROW Rybnik, Puszcza Niepołomice - Siarka Tarnobrzeg, Stal Mielec - Nadwiślan Góra, Legionovia Legionowo - Rozwój Katowice, Okocimski KS Brzesko - Raków Częstochowa, Błękitni Stargard Szczeciński - Limanovia Limanowa.

Tabela II ligi



1. Energetyk ROW Rybnik101917-8
2. Stal Stalowa Wola101913-9
3. MKS Kluczbork101915-8
4. Rozwój Katowice101714-10
5. Zagłębie Sosnowiec101716-13
6. Błękitni Stargard Szczeciński101714-11
7. Znicz Pruszków101611-8
8. Raków Częstochowa101613-8
9. Siarka Tarnobrzeg101613-11
10. Okocimski KS Brzesko10159-7
11. Legionovia Legionowo101512-8
12. Stal Mielec101411-13
13. Nadwiślan Góra101314-15
14. Puszcza Niepołomice10118-14
15. Kotwica Kołobrzeg10913-15
16. Limanovia Limanowa10825-15
17. Wisła Puławy1055-17
18. Górnik Wałbrzych1027-20