Lubelskie ?Pszczółki zaczynają walkę w ekstraklasie

W piątek koszykarki Pszczółki AZS UMCS zagrają we własnej hali w inauguracyjnym meczu Tauron Basket Ligi Kobiet z Energą Toruń. Mecz będzie transmitowany w telewizji, a kibice na trybuny wejdą za darmo!
Lubelskie akademiczki, podobnie jak koszykarze Wikany Start przed startem obecnych rozgrywek skorzystały z zaproszenia PZKosz i dołączyły do grona zespołów koszykarskiej ekstraklasy.

Przed startem w TBL w zespole doszło do wielu roszad. Najważniejszą była zmiana na stanowisku trenera. Sławomira Deptę zastąpił Krzysztof Szewczyk, który obecnie poza szkoleniem akademiczek jest drugim trenerem kobiecej reprezentacji Polski. Wraz z nim w zespole pojawiły się nowe zawodniczki. Najpierw kadrę wzmocniły koszykarki z Polski - Aldona Morawiec, Natalia Żandarska (Mrozińska), Aneta Kotnis, a także Katarzyna Trzeciak. Pierwsza z nich w poprzednim sezonie grała w Baskecie Row Rybnik, który zajął siódme miejsce w TBL. Żandarska i Kotnis trafiły do Lublina z innego zespołu ekstraklasy Wilków Morskich Szczecin. Z kolei dla Trzeciak był to powrót do akademickiego zespołu po występach w TS Ostrovia Ostrów Wielkopolski.

Trzy Amerykanki

To nie był jednak koniec wzmocnień. We wrześniu do zespołu z Lublina doszły trzy Amerykanki: Hanna Luburgh, Dara Taylor i Chelsea Poppens. Dwie pierwsze jak do tej pory występowały w ligach uniwersyteckich. Za to Chelsea Poppens ma za sobą grę w najlepszej lidze świata (WNBA). Jej dobrze zapowiadającą się karierę przerwała kontuzja więzadeł krzyżowych, ale od pewnego czasu z jej zdrowiem jest już wszystko w porządku.

Lublinianki mają za sobą pracowity okres przygotowawczy, na którego zakończenie akademiczki zagrały z Energą Toruń, a teraz zmierzą się z nią w lidze. - Okres przygotowawczy można uznać za udany, gdyby nie prześladowały nas urazy - mówi przed inauguracyjnym spotkaniem trener AZS UMCS Krzysztof Szewczyk. - Wiadomo, że w pierwszej kolejce nie zagrają Dara Taylor i Paulina Antczak. Powinny być jednak gotowe do gry już w trzeciej serii spotkań - dodaje. Czy fakt, że w zeszłym tygodniu oba zespoły zagrały ze sobą w towarzyskim turnieju może mieć wpływ na piątkowy mecz? - Nie przywiązywałbym do tego sparingu żadnej wagi. Zarówno my jak i torunianki nie odkryliśmy wszystkich kart i w piątek będziemy walczyć o wygraną - zapewnił trener i dodał: - Cel na ten sezon jest prosty. Chcemy zapewnić sobie spokojne utrzymanie się w lidze. Jednak jeśli pojawi się okazja i możliwość walki o play-offy, to na pewno z niej korzystamy.

O tym, czy lublinianki udanie rozpoczną sezon w TBL kobiet, przekonamy się już w piątek.

Początek meczu, który odbędzie się w hali MOSiR przy al. Zygmuntowskich, zaplanowano na godzinę 18, a wstęp będzie darmowy. Mecz będzie można także oglądać na antenie TVP Sport.

Kadra Pszczółki AZS UMCS

Obrończynie: Kaja Grygiel (17 lat/165 cm wzrostu), Monika Skrzecz (20/163), Katarzyna Skwara (Furdak) (25/170), Katarzyna Trzeciak (22/173), Dara Taylor (23/170); skrzydłowe: Paulina Antczak (24/183), Anna Kasperska (19/180), Aneta Kotnis (25/186), Aldona Morawiec (22/182), Hanna Luburgh (22/180); środkowe: Natalia Żandarska (Mrozińska) (30/191), Dominika Poleszak (17/185), Grażyna Witkoś (27/190), Chelsea Poppens (23/188).

Prezes Dariusz Gaweł; trener: Krzysztof Szewczyk, asystent trenera Daria Cybulak

Mecze AZS UMCS w Lublinie (I faza rozgrywek): Energa Toruń (4.10.14), CCC Polkowice (18.10.14), Widzew Łódź (2.11.14), Ślęza Wrocław (15.11.14), MKK Siedlce (29.11.14), KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski (6.02.15).



DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU