Sport.pl

Mimo dobrej gry Lublinianka przegrała trzeci mecz z rzędu

Strzelecka niemoc nadal towarzyszy piłkarzom Lublinianki. Zawodnicy trenera Modesta Boguszewskiego w niedzielę przegrali w Sieniawie z tamtejszym Sokołem 0:1, choć mieli kilka okazji ku temu, by wrócić do Lublina z kompletem punktów.
W obecnym sezonie pięta achillesową zespołu z Lublina jest brak zdobywania goli. W zeszłym tygodniu trener Lublinianki przyznał, że klub poszukuje zawodnika, który mógłby wzmocnić zespół. - Może do końca okna transferowego uda nam się kogoś zatrudnić. Szansa istnieje także we wrześniu - wtedy mogą do nas jeszcze dołączać gracze bez przynależności klubowej - mówił kilka dni temu trener. Jego słowa znalazły odzwierciedlenie z rzeczywistości. Do zespołu dołączył bowiem napastnik Kamil Witkowski, który ostatnio pozostawał bez klubu, a kiedyś już występował w barwach Lublinianki. Zawodnik nie pojechał jednak do Sieniawy, bo zbyt krótko trenuje z zespołem.

Ten sam scenariusz

Lublinianka nie przestraszyła się wyżej notowanego przeciwnika i od początku meczu starała się atakować. Odważna postawa graczy z Lublina zaowocowała sytuacjami pod bramką przeciwników. Niestety znów brakowało skuteczności. W dogodnych sytuacjach znajdowali się Oleg Rovbel, Stefan Kucharzewski i Rafał Stępień, ale nie potrafili ich wykorzystać. I właśnie brak skuteczności kolejny raz zemścił się na piłkarzach z Wieniawy. W 82. minucie Sokół przeprowadził akcję, po której gola zdobył Damian Skała i wyprowadził swój zespół na prowadzenie. W doliczonym czasie gry Lublinianka mogła doprowadzić do remisu i wywieźć z Sieniawy punkt. Niestety, Filip Ozimek, który po minięciu rywala stanął oko w oko z bramkarzem Sokoła trafił prosto w niego i Lublinianka przegrała trzeci raz z rzędu 0:1.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU



Sokół Sieniawa 1 (0)

bramka: Skała (82).

Lublinianka 0

Lublinianka: Zapał - Ręba, Mazurek, Kursa, Kanarek, Skoczylas Ż, Gawrylak Ż(61. Kwiatkowski Ż), Stępień (85. Sobiech), Rovbel (72. Zabielski), Kucharzewski, Ozimek.