Wisłę czeka daleki wyjazd. Czy wróci z niego z kompletem punktów

Po inauguracyjnym meczu rozgrywek II ligi w Puławach, tym razem zawodników Wisły czeka daleki, blisko 700-km wyjazd. Czy zespół trenera Marcina Jałochy wróci na Lubelszczyznę z kompletem punktów?
W poprzedniej kolejce zawodnicy Dumy Powiśla mierzyli się na własnym stadionie z pierwszoligowym spadkowiczem - zespołem Okocimskiego Brzesko. Spotkanie, mimo że toczyło się w upalne popołudnie, mogło się kibicom podobać. Wiślacy starali się grać ofensywnie i stworzyli sobie kilka sytuacji do zdobycia gola. Niestety w decydujących momentach potyczki zawodziła ich skuteczność. Najwięcej pecha miał napastnik Jarosław Niezgoda, który mimo kilku dobrych okazji nie potrafił skierować piłki do siatki rywala. - Mamy po tym meczu pewien niedosyt, że nie udało nam się wygrać. Zagraliśmy jednak niezłe spotkanie - mówi trener Marcin Jałocha.

Daleka podróż

Po zeszłotygodniowym, bezbramkowym remisie puławianie wybiorą się na swój pierwszy w tym sezonie mecz wyjazdowy. I od razu czeka ich wyjątkowo długa, niespełna 700-kilometrowa podróż. Wiślacy zagrają bowiem w Stargardzie Szczecińskim z tamtejszymi Błękitnymi. Autokar z Puław odjedzie już w piątek, by zawodnicy mogli odpowiednio przygotować się do spotkania. Najbliższy rywal Wisły w poprzednim sezonie rywalizował w rozgrywkach II ligi grupy zachodniej. Błękitni zakończyli sezon na czwartej pozycji, gromadząc 55 punktów i zapewniając sobie spokojne utrzymanie. W pierwszej potyczce nowego sezonu drużyna trenera Krzysztofa Kapuścińskiego okazała się minimalnie lepsza od Górnika Wałbrzych. Zespół ze Stargardu Szczecińskiego wygrał na wyjeździe 1:0, a gola na wagę trzech punktów zdobył Bartosz Flis.

W zeszłym sezonie rywale puławian na swoim stadionie grali dobrze, ale nie nadzwyczajnie. Błękitni wygrali siedem domowych spotkań, a cztery razy schodzili z boiska jako pokonani. Wiślacy z pewnością będą chcieli wrócić z dalekiej wyprawy na drugi koniec Polski z kompletem punktów. - Chcemy przede wszystkim grać konsekwentnie w defensywie i dużo operować piłką. Z treningu na trening gra zespołu wygląda coraz lepiej. W najbliższym meczu chcemy po prostu strzelić jednego gola więcej od przeciwnika - podsumowuje szkoleniowiec Wisły. Pierwszy gwizdek sobotniego meczu zaplanowano na godzinę 15. Arbitrem spotkania będzie Szymon Lizak z Poznania.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU



Pozostałe mecze 2. kolejki: Znicz Pruszków - Puszcza Niepołomice, Stal Mielec - Kotwica Kołobrzeg, Legionovia Legionowo - Zagłębie Sosnowiec, Okocimski KS Brzesko - MKS Kluczbork, Limanovia Limanowa - Górnik Wałbrzych, Raków Częstochowa - Stal Stalowa Wola, Rozwój Katowice - Energetyk ROW Rybnik, Nadwiślan Góra - Siarka Tarnobrzeg (w Tarnobrzegu Nadwiślan gospodarzem).