Sport.pl

Wisła wraca do gry. Na początek mecz ze spadkowiczem

W najbliższy weekend ruszają ligowe rozgrywki w II lidze. W pierwszym meczu nowego sezonu Wisła Puławy zmierzy się na swoim stadionie z drużyną Okocimskiego Brzesko - spadkowicza z zaplecza T-Mobile ekstraklasy.
W zeszłym sezonie Duma Powiśla z ogromnym trudem zachowała status drugoligowca. Z rozgrywkami żegnało się bowiem aż 10 zespołów. A to wszystko z powodu reorganizacji i połączenia ligi wschodniej i zachodniej w jedną, centralną. Wisła na finiszu uplasowała się na ósmym, ostatnim miejscu dającym utrzymanie.

Po sezonie mimo sukcesu, jakim było utrzymanie się, w klubie doszło do sporych zmian. Z Wisłą pożegnał się trener Jacek Magnuszewski, którego zastąpił Marcin Jałocha, srebrny medalista igrzysk olimpijskich z 1992 roku w Barcelonie, ostatnio prowadzący Radomiak Radom (który spadł do III ligi). Co ciekawe, kilka dni później okazało się, że w Radomiu będzie pracować... Magnuszewski. Tak więc oba zespoły zamieniły się szkoleniowcami.

Zmiany w kadrze

W okresie przygotowawczym w zespole z Puław doszło do sporych zmian. Klub pożegnał się z kilkoma zawodnikami. Z Puław odszedł Piotr Lipka, któremu skończyło się wypożyczenie. Z kolei Paweł Jabkowski zasilił na rok lubelski Motor, Paweł Komar i Wojciech Jakubiec trafili do innego trzecioligowca - Orląt Radzyń Podlaski, a Michał Paluch najpierw wrócił do Górnika Łęczna, skąd przeniósł się do Siarki Tarnobrzeg. W ich miejsce puławianie pozyskali sześciu nowych zawodników. Drużynę zasilili: wypożyczony ze Stomilu Olsztyn bramkarz Michał Leszczyński, stoper Norbert Jędrzejczyk mający za sobą grę w I lidze w Chojniczance Chojnice, lewy obrońca Karol Barański z 1929 KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, i pomocnicy Rafał Lisiecki ze Stali Rzeszów, Maciej Machalski ze Znicza Pruszków i Tomasz Sedlewski z Olimpii Elbląg.

Zespół budowany na rozgrywki nowej II ligi w przedsezonowych meczach kontrolnych nie zachwycał. Na początek puławianie wysoko ulegli Górnikowi Łęczna 0:5. Potem przyszła porażka 1:2 z Pogonią Siedlce i remis ze Stalą Kraśnik. Następnie zespół trenera Jałochy znów dwie potyczki przegrał - 2:3 ze Stalą Stalowa Wola, 0:3 z Siarką Tarnobrzeg, a po nich zremisował z Chełmianką i znów zanotował porażkę - tym razem z Bronią Radom. Wygrana przyszła dopiero w ostatniej grze kontrolnej, kiedy to Wisła wysoko pokonała Orlęta Radzyń Podlaski 4:0.

Rewolucja po spadku

Jednak sparingi rządzą się swoimi prawami, a wszystko i tak weryfikuje liga. Pierwszym rywalem wiślaków będzie zespół Okocimskiego Brzesko, który w zeszłym sezonie spadł z I ligi. W drużynie "Piwoszy" doszło do rewolucji. Z klubem pożegnali się m.in. Daniel Brud, David Kwiek, Jakub Kapsa, Bruno Żołądź, Jakub Grzegorzewski. Z kolei nowymi graczami zespołu z Brzeska zostali m.in. Wojciech Dziadzio, który ma za sobą udany sezon w Limanovii Limanowa i... Arkadiusz Lewiński. Ten drugi w zeszłej rundzie grał w Motorze Lublin.

Można więc zaryzykować stwierdzenie, że pierwszy mecz w wykonaniu obu zespołów będzie sporą niewiadomą. A o tym, kto okaże się lepszy, przekonamy się już w sobotę. Początek spotkania na stadionie w Puławach zaplanowano na godzinę 18.

Kibiców niecały tysiąc

Niestety piłkarze nie będą mogli liczyć na gromki doping swoich fanów. A to dlatego, że mecze w Puławach nie będą mogły mieć statusu imprez masowych. To sprawia, że na trybunach puławskiego stadionu będzie mogło zasiąść zaledwie 999 osób, mimo że jego pojemność przekracza 4 tysiące. Powodem jest negatywna opinia miejscowej Komendy Powiatowej Policji wydanej 31 lipca 2014 roku, a więc na dwa dni przed inauguracyjnym spotkaniem z Okocimskim Brzesko. Uznano, że stadion nie jest przystosowany, aby organizować na nim tego typu imprezy. Władze klubu twierdzą, że wszystko jest jak należy, a w poprzednich sezonach Wisła bez problemu takie pozwolenie otrzymywała i są bardzo zdziwione tą decyzją.



DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU