Do trzech razy sztuka. KMŻ już z Australijczykiem walczy z GKM

W niedzielę występujący w Nice Polskiej Lidze Żużlowej lubelski KMŻ podejmie GKM Grudziądz. To już trzecie podejście do tego meczu, bo dwie poprzednie próby zostały storpedowane przez opady deszczu.
Według terminarza spotkanie miało się odbyć 22 czerwca - i nawet się rozpoczęło, ale zła pogoda sprawiła, że tor nie nadawał się do jazdy i sędzia po czterech biegach przerwał tę potyczkę. W tym momencie gospodarze przegrywali 11:13.

Wówczas - podobnie zresztą jak w następnym meczu z Polonią w Bydgoszczy lublinianie wystąpili bez kontuzjowanego Daveya Watta, za którego zastosowali zastępstwo zawodnika. Australijczyk podczas turnieju German Open w Olching groźnie upadł i przewidywano, że będzie musiał długo pauzować. Na szczęście szybko doszedł do siebie i był gotowy już na drugi - przełożony mecz z drużyną z Grudziądza, który wyznaczono na 7 lipca. Niestety w tym terminie też nie udało się przeprowadzić zawodów, bo z powodu obfitych opadów deszczu tor przypominał grzęzawisko. Teraz zespoły mają podjąć trzecią próbę rozegrania tej potyczki. Pierwszy mecz z GKM zakończył się wygraną drużyny z Lublina 46:44, a najskuteczniejszym zawodnikiem zwycięskiej drużyny był zdobywca 11 punktów Watt.

CZY ŻUŻLOWCY WYJDĄ SPOD TAŚMY? JAK KTOŚ IM POMOŻE



Gospodarzy czeka ciężka przeprawa, bo GKM po nie najlepszym starcie zaczyna spisywać się coraz lepiej. Grudziądzanie - w szeregach których jeżdżą tacy zawodnicy jak Rafał Okoniewski czy Sebastian Ułamek - wygrali dwa ostatnie mecze. Pokonali u siebie lidera - Marmę Rzeszów 50:40, ale bonus zgarnęli goście. Wszystko wskazuje też na to, że odnalazł się wreszcie wychowanek lubelskiego Motoru, który jeszcze w ubiegłym sezonie reprezentował barwy KMŻ - Daniel Jeleniewski. Z pewnością będzie się on chciał zrehabilitować za fatalny występ w pierwszym spotkaniu, kiedy to nie zdołał na swoich byłych kolegach klubowych zdobyć ani jednego punktu. Nad Bystrzycą "Jeleniowi" jeździ się jednak zawsze dobrze, czego przykładem jest start w niedawno rozegranym w Lublinie ćwierćfinale Indywidualnych Mistrzostw Polski, w którym wywalczył trzecią lokatę.

Zespół trenera Mariana Wardzały ostatni swój mecz rozegrał w Bydgoszczy z Polonią. Gospodarze wygrali 50:40 i bonus też został nad Brdą. W drużynie lubelskiej najlepiej w tym spotkaniu pojechał Robert Miśkowiak, który zdobył 15 punktów.

Początek niedzielnego spotkania, które odbędzie się na torze przy al. Zygmuntowskich wyznaczono na godz. 19.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU



Awizowane składy:

KMŻ Lublin: 9. Davey Watt, 10. Cameron Woodward, 11. Dawid Lampart, 12. Andriej Kudriaszow, 13. Robert Miśkowiak, 14. Arkadiusz Madej.

GKM Grudziądz: 1. Rafał Okoniewski, 2. Norbert Kościuch, 3. Sebastian Ułamek, 4. Daniel Jeleniewski, 5. Andriej Karpow, 6. Marcin Nowak. Tabela Nice PLŻ



1. PGE Marma Rzeszów1016+136
2. Carbon Start Gniezno1014-5
3. GKM Grudziądz911+12
4. Polonia Bydgoszcz1011+14
5. ŻKS ROW Rybnik1010-72
6. Orzeł Łódź1010+9
7. KMŻ Lublin99-12
8. Lokomotiv Daugavpils108-82