Wikana Start czwarta. Lublinianie przegrali w Krośnie

Wiadomo już, że od przyszłego sezonu koszykarze Wikany Start będą grali w Tauron Basket Lidze, do której zostali zaproszeni. Natomiast w sobotę rozgrywali w Krośnie ostatni mecz w I lidze. Stawką spotkania było trzecie miejsce. Niestety lublinianie przegrali 70:100 i muszą się zadowolić czwartą pozycją.
W decydowanie korzystniejszej sytuacji przed tą potyczką byli gospodarze, którzy w Lublinie wygrali 79:65. W tej fazie rozgrywek gra się dwa mecze, a zwycięzca jest wyłaniany na podstawie zsumowanego wyniku obu spotkań.

Lublinianie przystąpili do tego meczu osłabieni. Wprawdzie Grzegorz Mordzak i Kamil Michalski byli w składzie, ale z powodu urazów do gry się nie nadawali. Natomiast w ogóle nie pojechał do Krosna Wojciech Szawarski, którego w domu zatrzymały sprawy rodzinne. Mimo takiego osłabienia zespół trenera Dominika Derwisza nie zamierzał się poddawać przed meczem. Początek spotkania był wyrównany. W 3. min. po trafieniu Patryka Pełki Wikana Start prowadziła 4:2. Potem jednak do głosu doszli krośnianie zdołali odskoczyć na sześć punktów i ten dystans utrzymał się do końca pierwszej kwarty, która zakończyła się wynikiem 23:17. Początek kolejnej odsłony był znakomity w wykonaniu lublinian - po trójkach Wojciecha Hałasa i Alana Czujkowskiego na tablicy wyników pojawił się rezultat 23:23. Chwilę później po trafieniu Mateusza Wiśniewskiego Wikana Start wygrywała (26:25). Potem gospodarze znowu zdołali odskoczyć, ale po trafieniu Leszka Kaczmarskiego przewaga krośnian stopniała do jednego punktu (32:31). Niestety końcówka tej kwarty należała zdecydowanie do gospodarzy, którzy do przerwy prowadzili 51:35.

JEST MODA NA HANDBALL I PARA NIE MOŻE PÓJŚĆ W GWIZDEK



Po zmianie stron MOSiR już bezapelacyjnie dominował na parkiecie. Przewaga krośnian stale rosła. W 25. minucie po trafieniu zza linii 675 cm Dariusza Oczkowicza dystans wzrósł do 24 punktów (65:41). Lublinianie nie potrafili znaleźć żadnej recepty na rozpędzonych gospodarzy. Ostatecznie w Krośnie pękła setka, bo właśnie tyle punktów zdołali zdobyć w tym meczu koszykarze z Krosna. Wikana Start zdobyła ich 70, ale na pocieszenie trzeba dodać, że większość z nich zdobyli gracze młodzi - Leszek Kaczmarski, Wojciech Hałas, Mateusz Wiśniewski czy Jakub Szczepański, którzy do tej pory nie grali wiele, ale w trudnej sytuacji kadrowej dostali szansę i w przyszłości powinno to procentować.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU



MOSiR Krosno 100

Wikana Start 70

Kwarty: 23:17, 28:18, 27:15, 22:20

MOSiR: Parzych 24, Salamonik 18, Wyka 13, Oczkowicz 7, Pisarczyk 3 oraz Fraś 15, Bogdanowicz 7, Adamczewski 5, Musijowski 4, Sadło 4.

Wikana Start: Czujkowski 10, Kowalski 8, Pełka 7, Wilczek 5, Sikora 4 oraz Kaczmarski 12, Wiśniewski 12, Hałas 9, Szczepaniak 3.

Stan rywalizacji 2-0 dla MOSiR-u Krosno