W sobotę piłkarski hit sezonu! Górnik zagra z wiceliderem

Na taki mecz w Łęcznej kibice na Lubelszczyźnie czekali od bardzo dawna. W sobotę na stadionie Górnika lider I ligi zmierzy się z drugim w tabeli GKS Bełchatów. Jeśli wygra, będzie już tylko maleńki krok od awansu do upragnionej ekstraklasy.
Piłkarze Górnika Łęczna w tym sezonie jak za najlepszych lat ambitnie biją się o awans do ekstraklasy. Drużyna dowodzona przez trenera Jurija Szatałowa jest niepokonana od września 2013 roku, a od listopada nieprzerwanie lideruje w tabeli I ligi. Teraz przed nimi najważniejszy mecz sezonu, jaki przyjdzie im rozegrać na własnym stadionie. Do Łęcznej przyjedzie w sobotę wicelider i zarazem drugi z kandydatów do awansu - zespół GKS Bełchatów.

ZOBACZ KADRĘ GÓRNIKA WALCZĄCEGO O EKSTRAKLASĘ



Nastroje w drużynie przed tym arcyważnym spotkaniem są bojowe. W minionej kolejce Górnik w bardzo efektownym stylu ograł Miedź Legnicę i do sobotniego meczu przygotowywał się już pod nieco mniejszą presją. Wiosną oba zespoły idą łeb w łeb i notują identyczne wyniki. Zarówno Górnik jak i Bełchatów do tej pory uzbierały w tej rundzie po 12 punktów, notując trzy wygrane i trzy remisy. - Drużyna z Bełchatowa ma swoje plusy i minusy. Dlatego my jako sztab trenerski przed meczem będziemy chcieli przekazać piłkarzom naszą wiedzę na temat rywala - mówi Andrzej Rybarski, drugi trener Górnika.

Najlepsi z najlepszych

W kadrze bełchatowian roi się od znanych nazwisk. W bramce doświadczony Arkadiusz Malarz, w obronie Michał Wilusz, którego zimą trener Adam Nawałka powołał na zgrupowanie w Abu Zabi. Do tego dwaj bracia Michał i Mateusz Makowie, jak i były zawodnik Górnika Michał Renusz. Nie należy zapominać również o doświadczonym pomocniku Arkadiuszu Baranie. Ale i Górnik ma kim straszyć. Patrik Mraz, Grzegorz Bonin, Tomasz Nowak, czy wreszcie Paweł Sasin - wszyscy mają za sobą grę w ekstraklasie, do której chcą w tym roku powrócić z Górnikiem. - Trochę szkoda, że mecz z Bełchatowem wypadł nam w Wielką Sobotę. Naszym celem jest oczywiście wygrana i odskoczenie od przeciwników na sześć punktów - mówi Veljko Nikitović, kapitan Górnika. - Atmosfera w drużynie jest bojowa i wszyscy nie możemy się doczekać tego spotkania. Jednak absolutnie nie będzie to mecz decydujący o awansie, bo do końca sezonu jeszcze daleka droga - zastrzega Nikitović.

Wiadomo, że w sobotnim szlagierze nie zagra najlepszy strzelec Górnika Łukasz Zwoliński, który w dalszym ciągu jest kontuzjowany. Natomiast cieszyć może fakt, że do składu wraca Grzegorz Bonin.

Pierwszy gwizdek I ligowego, sobotniego hitu w Łęcznej zaplanowano na godzinę 12.30

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU



Pozostałe mecze: czwartek: Energetyk ROW Rybnik - GKS Katowice 0:4, Okocimski KS Brzesko - Dolcan Ząbki 0:6, GKS Tychy - Olimpia Grudziądz 0:1, Stomil Olsztyn - Termalica Bruk-Bet Nieciecza 2:0, sobota: Miedź Legnica - Arka Gdynia, Sandecja Nowy Sącz - Kolejarz Stróże, Flota Świnoujście - Puszcza Niepołomice, Wisła Płock - Chojniczanka Chojnice.

Tabela I ligi



1. Górnik Łęczna244733-16
2. GKS Bełchatów244434-19
3. Arka Gdynia244238-22
4. Dolcan Ząbki254046-30
5. Olimpia Grudziądz253829-34
6. GKS Katowice253732-31
7. Wisła Płock243626-24
8. Termalica Bruk-Bet Nieciecza253527-26
9. Sandecja Nowy Sącz243222-27
10. Flota Świnoujście243021-25
11. Miedź Legnica243030-25
12. Stomil Olsztyn252930-35
13. GKS Tychy252725-35
14. Puszcza Niepołomice242726-37
15. Chojniczanka Chojnice242622-24
16. Kolejarz Stróże242522-27
17. Energetyk ROW Rybnik252230-37
18. Okocimski KS Brzesko252216-35