Górnik chce przełamać niemoc na własnym stadionie

Wprawdzie Górnik jest liderem I ligi, ale od początku rundy wiosennej na własnym stadionie jeszcze nie wygrał. Okazja do przełamania tej nie najlepszej passy nadarza się w niedzielę, kiedy to łęcznianie zmierzą się z Miedzią Legnica.
Piłkarze Górnika do tej wiosny wygrali dwa spotkania - oba na wyjeździe - z Wisłą Płock i Sandecją Nowy Sącz. Co prawda zespół trenera Jurija Szatałowa od 14 kolejek nie znalazł pogromcy, ale od dwóch meczów nie potrafi też zgarnąć kompletu punktów. Taki stan rzeczy skrzętnie wykorzystuje GKS Bełchatów, który zbliżył się do lidera już na jeden punkt. Na szczęście Górnicy mają jeszcze sporą przewagę nad trzecią w tabeli Arką Gdynia.

Niemniej najbliższe spotkanie w Łęcznej będzie bardzo istotne dla gospodarzy. Po pierwsze z pewnością zechcą oni wreszcie zwyciężyć u siebie, a po drugie podtrzymać dobry bilans spotkań z Miedzią Legnica. - To będzie ciężkie spotkanie, ale my gramy o trzy punkty. U siebie jesteśmy niepokonani i chcemy wygrać - mówi dla oficjalnego klubowego serwisu obrońca łęcznian Paweł Sasin.

PAMIĘTACIE "PIŁKARSKI DIAMENT"? LUBLINIANIN W FINALE



Przed sezonem ekipa Miedzi była wymieniana jako jeden z kandydatów do awansu do ekstraklasy. Jednak rzeczywistość boleśnie zweryfikowała plany zespołu z Legnicy. Miedź do tej pory zgromadziła 30 punktów i zamiast w czołówce znajduje się w środkowej strefie tabeli. Złe wyniki na początku sezonu zaowocowały zmianą na ławce trenerskiej. Rafała Ulatowskiego na początku września 2013 roku zastąpił Adam Fedoruk. W minionej rundzie w starciu obu ekip lepsi okazali się łęcznianie, którzy wygrali 2:1, a gola na wagę trzech punktów zdobył na trzy minuty przed końcem spotkania Paweł Zawistowski. Z kolei w ostatniej kolejce legniczanie musieli uznać wyższość GKS Bełchatów, z którym przegrali 0:2, a Górnicy podzielili się punktami w Katowicach z tamtejszą GieKSą.

Starzy znajomi

Niedzielny mecz w Łęcznej dla wielu zawodników klubu z Dolnego Śląska będzie w pewnym sensie podróżą sentymentalną. Kibicom przypomni się były bramkarz Górnika z czasów ekstraklasy Andrzej Bledzewski. Kiedyś 36-letni dziś golkiper pomagał Górnikowi w zdobywaniu punktów. Teraz postara się zrobić wszystko, by mu je odebrać. W linii obrony z kolei zaprezentuje się Tomasz Midzierski, który do Miedzi trafił przed startem obecnego sezonu. Oprócz niego kibice mogą pamiętać pomocników Mariusza Zasadę i Radosława Bartoszewicza. Ten drugi w Górniku spędził pięć sezonów (grał w nim od 2008 do 2012 roku). Potem przeniósł się do łódzkiego Widzewa, a od tego sezonu jest mocnym punktem drużyny z Dolnego Śląska.

Chcąc zachować pozycję lidera, którą Górnik zajmuje od listopada, jego graczom nie pozostaje nic innego, jak w końcu przełamać się przed własną publicznością i wygrać niedzielne spotkanie. Jego początek zaplanowano na godzinę 12.30. Bezpośrednią transmisję meczu przeprowadzi też stacja Orange Sport.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU



Pozostałe mecze XXIV kolejki: GKS Bełchatów - Termalica Bruk-Bet Nieciecza, Olimpia Grudziądz - Stomil Olsztyn, Chojniczanka Chojnice - GKS Tychy, Puszcza Niepołomice - Wisła Płock, Kolejarz Stróże - Flota Świnoujście, Dolcan Ząbki - Sandecja Nowy Sącz, Energetyk ROW Rybnik - Okocimski KS Brzesko, Arka Gdynia - GKS Katowice.

Tabela I ligi



1. Górnik Łęczna234431-16
2. GKS Bełchatów234333-18
3. Arka Gdynia233935-22
4. GKS Katowice233428-28
5. Dolcan Ząbki233438-30
6. Termalica Bruk-Bet Nieciecza233426-23
7. Wisła Płock233323-24
8. Sandecja Nowy Sącz233222-25
9. Olimpia Grudziądz233225-34
10. Miedź Legnica233030-23
11. Flota Świnoujście232718-24
12. Puszcza Niepołomice232726-34
13. GKS Tychy232623-32
14. Stomil Olsztyn232628-32
15. Chojniczanka Chojnice232520-22
16. Kolejarz Stróże232521-24
17. Okocimski KS Brzesko232216-26
18. Energetyk ROW Rybnik231927-33