Z Orlenem na Globusie nie zagrają. Mecz w Puławach

Mecz piłkarzy ręcznych Azotów z wicemistrzem Polski Orlenem Wisłą Płock nie odbędzie się ani w Łodzi, ani na lubelskim Globusie. Spotkanie zostanie rozegrane w puławskiej hali MOSiR.
Wielkie zainteresowanie meczem męskiej PGNiG Superligi pomiędzy Azotami i Vive Targi Kielce, które rozegrano w lubelskiej hali Globus, sprawiło, że działacze klubu z Puław zaplanowane na 1 marca spotkanie z Orlenem Wisłą zamierzali zorganizować w jeszcze większym obiekcie. Myśleli o Łodzi, ale pomysł z powodu odbywających się tam w tym czasie targów nie wypalił. Z kolei w tym samym terminie swój mecz z Pogonią Szczecin grają w Lublinie piłkarki ręczne MKS Selgros. Na dodatek będą to dwa spotkania, bo w niedzielę oba zespoły zmierzą się ze sobą ponownie w ramach rozgrywek o Puchar Polski. Tak więc na Globusie zrobiło się trochę ciasno. Zarząd, podejmując decyzję o rozegraniu spotkania w Puławach, wziął też pod uwagę zdanie kibiców.

ME. Kiedyś u Szwedów terminował, teraz ich zatrzymał



- Przychyliliśmy się do próśb grupy naszych sympatyków, którzy z różnych względów nie mogli dojechać do Lublina na mecz z Vive Targi i na spotkanie z Orlenem Wisłą też nie mogliby na Globus dotrzeć - mówi Jerzy Witaszek, prezes Azotów. - Z tego powodu zagramy u siebie. Nie wykluczamy jednak rozegrania w Lublinie kolejnych spotkań, bo wysoko oceniamy pracę organizacyjną lubelskiego MOSiR i zależy nam na promocji piłki ręcznej na Lubelszczyźnie. Mamy ambicje dojścia w tym sezonie do finału rozgrywek Challenge Cup i jeśli nam się to uda, to będziemy chcieli mecz, w którym wystąpimy w roli gospodarza, zagrać na Globusie.