Trzecia dycha do maratonu. Pobiegli nocą, w mrozie

?Trzecia dycha do maratonu? za nami. Tym razem bieg miał nietypowy charakter gdyż odbył się nocą. W dodatku każdy z uczestników biegu mógł zadeklarować pomoc dla chorego na rzadką chorobę genetyczną Igorowi.
Bieg w ramach trzeciej dychy do maratonu ruszył o godz. 22 z okolic stoku narciarskiego na Globusie, a na jego starcie stanęło dokładnie 744 osoby. Trasa biegu prowadziła przez główne ulice Lublina. Uczestników można było spotkać na ul. Zana, al. Kraśnickiej i al. Racławickich, a w samym centrum miasta ? na Krakowskim Przedmieściu i ul. Okopowej. Meta zawodów wyznaczona była w hali Globus.

Poza cyklem przygotowawczym dla biegaczy, którzy 11 maja 2014 roku staną na starcie drugiego Maratonu Lubelskiego imprezie towarzyszyła szczytna idea. Podczas biegu prowadzona była akcja charytatywna "biegnę dla Igora". Każdy, kto zadeklarował chęć udziału w niej odebrał specjalny "identyfikator". Akcja prowadzona była dla dziewięcioletniego chłopca, który jest chory na ataksję teleagiektazę (choroba genetyczna). Bank PKO zdeklarował przekazanie 10 tys. złotych dla rodziców Igora na rehabilitację chłopca.

Wśród mężczyzn pierwsze miejsce zajął Artur Kern z Unii Hrbieszów, natomiast najszybszą z pań okazała się Joanna Wasilewska reprezentująca Miód Kozacki Biłgoraj.