Turniej Mikołajkowy. Były tygrysy i zbiórka dla dzieci

W lubelskiej hali MOSiR przy al. Zygmuntowskich odbył się Turniej Mikołajkowy Taekwon-Do połączony z Dniem Tygrysa Lubelskiego Sportowego Klubu Taekwon-Do. W zabawie udział wzięło blisko 300 dzieci w wieku od 3 do 15 lat.
Zawody rozpoczął egzamin dla Tygrysów. Dzieci w nim uczestniczące musiały wykazać się znajomością tematów edukacyjnych oraz umiejętnościami taekwondo. Po zakończonym egzaminie odbyły się pokazy taekwondo zawodników z grupy zaawansowanej oraz najmłodszych adeptów, które przeplatane były występami zespołu tanecznego Szots oraz grupy tanecznej dzieci Neonki pod kierunkiem Eweliny Borkowskiej.

Następnie rozegrano Mikołajkowy Turniej Taekwon-Do. Zawodnicy rywalizowali na trzech matach w dwóch konkurencjach: układów i technik specjalnych. Uczestnicy byli na grupy w zależności od wieku i poziomu zaawansowania. Najlepsi zawodnicy w każdej kategorii otrzymali medale i dyplomy.

- Na uczestników czekało wiele dodatkowych atrakcji - mówi Tadeusz Łoboda, prezes LSKT, organizatora imprezy. -

W wolnych chwilach dzieci mogły skorzystać z zabawy na dmuchanym zamku użyczonym przez zaprzyjaźnionego z klubem Rogera Deptę. Ponadto studentka IV roku chemii UMCS Magdalena Burdach oraz Adam Podolak - student III roku mechatroniki Politechniki Lubelskiej prezentowali dzieciom eksperymenty chemiczne w ramach ogólnopolskiego programu Mały Inżynier. Tradycyjnie już podczas całego wydarzenia prowadziliśmy zbiórkę darów, włączając się tym samym do akcji "Pomóż dzieciom przetrwać zimę". Rodziny chętnie przynosiły zabawki, książki czy żywność, w tym słodycze. Cała impreza jest organizowana charytatywnie przez działaczy klubu przy wsparciu darczyńców. Dzięki temu każde dziecko otrzymało paczkę z materiałami edukacyjnymi, słodyczami i zdrową żywnością oraz certyfikat udziału. Natomiast dary przekazane przez sponsorów sprawiły, że mogliśmy przeprowadzić loterię fantową, podczas której dzieci mogły wylosować atrakcyjne nagrody. Żadne dziecko nie wyszło z sali bez paczki i prezentów niespodzianek. Do zobaczenia za rok - kończy prezes.