Specjaliści od horrorów. Wygrana we Wrocławiu

Koszykarze I-ligowej Wikany Start wygrali po raz drugi w tym sezonie na wyjeździe. Lublinianie po niezwykle zaciętym spotkaniu pokonali we Wrocławiu WKK ProBiotics różnicą zaledwie jednego punktu.
Przed tygodniem drużyna trenera Dominika Derwisza zafundowała swoim kibicom podobne emocje. W meczu z przewodzącym ligowej stawce drużynie MOSiR Krosno była nawet dogrywka, ale nie zakończyła się ona happy endem. Wikana Start przegrała dosłownie w ostatniej sekundzie meczu. Dlatego też lublinianie jechali do Wrocławia z mocnym postanowieniem zrehabilitowania się za tę porażkę. Sprawa nie była prosta, bo oba zespoły prezentują zbliżony poziom, a mecz przecież toczył się na wyjeździe. Pierwsza kwarta była bardzo wyrównana, ale wrocławianie nieznacznie ją wygrali. Druga też przebiegała podobnie i dopiero w jej końcówce wrocławianie zdołali odskoczyć i do przerwy prowadzili 39:31.

Po zmianie stron drużyna lubelska zaczęła odrabiać straty. Wprawdzie nie udało się tego dokonać w pełni, ale przed ostatnią odsłoną Wikana Start przegrywała tylko trzema punktami. Czwarta kwarta to prawdziwy horror. Lublinianie nie tylko doszli rywala, ale po dwóch trójkach z rzędu Alana Czujkowskiego wygrywali 64:61. Gospodarze jednak nie rezygnowali i odrobili straty, a nawet objęli jednopunktowe prowadzenie (69:68). Na szczęście nie zdołali już do końca spotkania trafić do kosza, a zawodnicy lubelscy - Paweł Kowalski i Patryk Pełka skutecznie wykonali - wprawdzie na raty, bo po jednym rzuty wolne i koszykarze Wikany Start mogli się cieszyć z drugiej wyjazdowej wygranej w tym sezonie. - W pierwszej połowie przegrywaliśmy walkę na tablicy, ale w drugiej to się zmieniło i my zdominowaliśmy grę w obronie, co chyba przesądziło o naszej wygranej - podsumował trener Dominik Derwisz. - Poza tym konsekwentnie graliśmy w ataku. Z kolei w końcówce umiejętnie wymuszaliśmy faule i potem zdobywaliśmy punkty. Na pewno zwycięstwo cieszy, bo to naprawdę mocny przeciwnik mający w swych szeregach kilku graczy, którzy przed trzema laty zdobyli mistrzostwo Polski juniorów starszych i grali w różnych rocznikach kadry narodowej. Występuje tam też paru zawodników mających za sobą występy w Tauron Basket Lidze. Ten mecz już za nami. W następnej kolejce spotkamy się u siebie z Astorią Bydgoszcz. Będzie to ostatni w tym roku mecz przed własną publicznością.

WKK ProBiotics Wrocław 69

Wikana Start Lublin 70

Kwarty: 22:19, 17:12, 18:23,12:16

WKK ProBiotics: Łukasz Diduszko 11 (2), Bartosz Diduszko 10, Grzeliński 9 (1), Kołowca 4, Wadowski oraz Koelner 18 (4), Niesobski 10 (1), Szpyrka 3, Bochenkiewicz 2, Płatek 2.

Wikana Start: Mordzak 20 (1), Wilczek 14, Pełka 3, Szawarski 3, Sikora 2 oraz Czujkowski 10 (2), Kowalski 8 (1), Michalski 8 (1), Wiśniewski 2, Kaczmarski.

Wyniki pozostałych spotkań XI kolejki: Sokół Łańcut - Polfarmex Kutno 73:77, MOSiR Krosno - Astoria Bydgoszcz 96:72, Stal Ostrów Wielkopolski - King Wilki Morskie Szczecin 94:75, AZS Politechnika Poznań - Polski Cukier SIDEn 65:102. Mecze MKS Dąbrowa Górnicza - MCKiS Jaworzno i Znicz Basket Pruszków - Spójnia Stargard Szczeciński zostaną rozegrane 8 grudnia.



Tabela I ligi





1. MOSiR Krosno1122836-690
2. Polski Cukier SIDEn1121861-699
3. Polfarmex Kutno1119841-724
4. WKK ProBiotics Wrocław1117826-765
5. King Wilki Morskie Szczecin1117846-818
6. MKS Dąbrowa Górnicza1017784-761
7. Wikana Start Lublin1117739-725
8. PTG Sokół Łańcut1116808-774
9. Stal Ostrów Wlkp.1116812-818
10.Astoria Bydgoszcz1114843-913
11. Znicz Basket Pruszków1013671-770
12. AZS Politechnika Poznań1113691-842
13. MCKiS Jaworzno1012628-772
14. Spójnia Stargard Szczeciński1011588-703