Wisła znowu nie wygrała. Martuś w końcu strzelił

Piłkarze II-ligowej puławskiej Wisły przedłużyli w sobotę passę meczów bez zwycięstwa do sześciu. Podopieczni trenera Jacka Magnuszewskiego tym razem tylko zremisowali u siebie ze Zniczem Pruszków 1:1.
Choć w pierwszej połowie nie działo się zbyt wiele i klarownych sytuacji brakowało po obu stronach, to Znicz zdołał wyjść na prowadzenie. W 23. minucie dużo szczęścia, ale i sprytu miał Adrian Paluchowski. Napastnik ekipy z Pruszkowa wykorzystał zamieszanie w polu karnym gospodarzy i zdołał strzelić do bramki Nazara Penkowca. Do przerwy sytuacja Wisły była zatem nieciekawa.

W drugiej odsłonie gospodarze musieli ruszyć do ataku i to też uczynili. W 64. minucie powinno być 1:1, ale w bardzo dobrej sytuacji Konrad Nowak nie zdołał pokonać golkipera Znicza. Wiślacy jednak nie rezygnowali i nadal nacierali, ale aż do 78. minuty nie przynosiło to rezultatów.

Gola, jak się później okazało, na wagę remisu zdobył Szymon Martuś. Dla niego była to pierwsza bramka w tym sezonie. W końcówce puławianie mieli nawet szanse na zwycięstwo, zwłaszcza że od 83. minuty grali w przewadze po czerwonej kartce dla Michała Kucharskiego.

Ostatecznie jednak spotkanie zakończyło się podziałem punktów, z którego bardziej zadowoleni mogli być goście.

Wisła Puławy 1 (0)

Bramka: Martuś (78.)

Znicz Pruszków 1 (1)

Bramka: Paluchowski (23.)

Wisła: Penkowec - Gawrysiak, Jakubiec, Pielach, Kwiatkowski (40. Szczotka) - Charzewski (40. Nowosielski), Maksymiuk, Wiącek, Litwniuk (68. Martuś) - Kłusek Ż (72. Niezgoda), Nowak. Znicz: Pazdan - Banaszewski (90. Grudziński), Jaczewski, Biderzycki, Jędrych - Kopciński, Kucharski Cz, Machalski (90. Szymula), Olczak, Pieczara (75. Niksiński) - Paluchowski. Sędziował: Tomasz Krawczyk (Piotrków Trybunalski).