Sport.pl

Coś się zacięło. Remis Górnika. Od miesiąca nie wygrali

Piłkarze I-ligowego Górnika nie zdołali przed własną publicznością zrehabilitować się za ostatnią porażkę w Rybniku. Tym razem po przeciętnym meczu zremisowali u siebie z Dolcanem Ząbki. Tak więc kibice łęcznian na zwycięstwo swojej drużyny czekają już od miesiąca.
Pierwsze minuty jak na spotkanie dwóch ekip uważanych za jedne z najsilniejszych w lidze nie zachwyciły. Oba zespoły raczej badały się nawzajem, w dodatku, nie wiedzieć czemu, rezygnując z gry piłką na rzecz długich podań, które nie przynosiły efektów. Pierwszy raz groźnie zrobiło się w 20. minucie. Po przypadkowym wybiciu piłki głową przez obrońcę Górnika dopadł do niej na trzecim metrze od bramki Damian Świerblewski, ale zaskoczony skrzydłowy zamiast uderzać zgrywał do środka i sytuację zdołali opanować gospodarze. Od 30. minuty zaczęły się niemal frontalne ataki z obu stron, cały czas dobrze spisywali się jednak bramkarze. Sergiusz Prusak zatrzymał choćby będącego w świetnej sytuacji Damiana Zjawińskiego, zaś Łukasz Zwoliński z kilkunastu metrów nie potrafił pokonać Rafała Leszczyńskiego.

Druga część gry przyniosła jeszcze więcej groźnych sytuacji, ale obserwując mecz, ciężko było zauważyć jakiś konkretny plan na grę ze strony obu zespołów. Wynik otworzył się w 68. minucie, kiedy po stracie piłki przez Sebastiana Szałachowskiego skrzydłem popędził Kamil Mazek, który znakomicie wszedł w spotkanie po zastąpieniu Łukasza Matuszczyka. Mazek zbiegł w pole karne, wyłożył piłkę Zjawińskiemu, a ten nie miał problemów z pokonaniem Prusaka i strzelił gola już po raz dziesiąty w tym sezonie. Radość gości nie trwała jednak długo. Już dwie minuty później po dośrodkowaniu w pole karne Szymon Matuszek faulował Macieja Szmatiuka i arbiter bez wahania wskazał na "wapno". Do jedenastki podszedł Tomasz Nowak, który pewnie umieścił piłkę w siatce.

Dziesięć minut później Górnik powinien prowadzić 2:1. Piłkę w środku pola wywalczył Bartłomiej Niedziela i błyskawicznie zagrał do wychodzącego na wolne pole Pawła Zawistowskiego. Pomocnik z Łęcznej zachował się jednak fatalnie i spudłował w dogodnej sytuacji. Po chwili niewykorzystana sytuacja mogła się szybko zemścić na GKS. Po raz kolejny na skrzydle urwał się Mazek, znów wbiegł w pole karne i wycofał piłkę przed pole karne. Tam w pełnym biegu uderzał Piotr Bazler, a fantastyczną paradą popisał się Prusak, ratując swoją ekipę przed utratą bramki. W końcówce spotkania kibice - niestety dla widowiska - oglądali już mniej akcji, a więcej fauli i niesportowych zachowań konsekwentnie karanych przez sędziego kartkami. Ostatecznie Górnik zremisował z Dolcanem 1:1 i tym samym minął już miesiąc od ostatniego zwycięstwa jeszcze niedawno rozpędzonych zielono-czarnych.

Górnik Łęczna 1 (0)

Bramka: Nowak (71. - k)

Dolcan Ząbki 1 (0)

Bramka: Zjawiński (68.)

Górnik: Prusak - Tadrowski Ż, Bielak, Szmatiuk, Mraz Ż - Szałachowski (75. Wiązowski), Nikitović, Nowak, Zawistowski (86. Kozacuks), Bonin (62. Niedziela) - Zwoliński.

Dolcan: Leszczyński - Jakubik Ż, Klepczarek, Grzelak Ż - Świerblewski, Matuszczyk Ż (57. Mazek), Matuszek Ż, Długołęcki (72. Osoliński), Piesio (82. Bazler) - Zjawiński Ż.

Sędzia: Jarosław Rynkiewicz (Zielona Góra).

Wyniki pozostałych spotkań XI kolejki: GKS Tychy - GKS Bełchatów 1:3, Wisła Płock - Stomil Olsztyn 1:1, Flota Świnoujście - Termalica Bruk-Bet Nieciecza 0:0, Sandecja Nowy Sącz - Olimpia Grudziądz 2:0, Okocimski Brzesko - Chojniczanka Chojnice 1:0, GKS Katowice - Puszcza Niepołomice 1:1, Miedź Legnica - Kolejarz Stróże 2:0, Arka Gdynia - Energetyk ROW Rybnik 0:2.

Tabela I ligi 



1. GKS Bełchatów112319-8
2. Olimpia Grudziądz112014-14
3. GKS Katowice111812-13
4. Dolcan Ząbki111822-16
5. Kolejarz Stróże111712-9
6. Wisła Płock111613-13
7. Termalica Nieciecza111614-10
8. Flota Świnoujście11159-12
9. Górnik Łęczna101513-10
10. Chojniczanka Chojnice111510-9
11. Arka Gdynia101412-8
12. Energetyk ROW Rybnik111315-14
13. Okocimski KS Brzesko111311-15
14. Sandecja Nowy Sącz11128-15
15. Miedź Legnica111112-11
16. Puszcza Niepołomice111013-13
17. Stomil Olsztyn1199-13
18. GKS Tychy1179-24