Wiśle ten rywal pasuje jak mało kto. Liczą się tylko trzy punkty

W sobotę Wisła Puławy podejmować będzie Świt Nowy Dwór Mazowiecki. Ekipa spod Warszawy to bardzo wygodny rywal dla ?Dumy Powiśla?, więc celem puławian jest zdobycie kompletu punktów.
W ostatnich dwóch sezonach w II lidze ekipy z Nowego Dworu Mazowieckiego i Puław mierzyły się ze sobą czterokrotnie i za każdym razem górą była Wisła. W poprzednich rozgrywkach podopieczni Jacka Magnuszewskiego dwukrotnie wygrywali ze Świtem 2:1.

Przed sobotnim starciem to Wisła jest po raz kolejny faworytem. Puławianie spisują się bowiem w tegorocznych rozgrywkach znacznie lepiej niż rywale. Po dziewięciu kolejkach "Duma Powiśla" ma na swoim koncie 15 punktów i zajmuje czwarte miejsce w tabeli. Świt jest przedostatni i zdobył na razie zaledwie siedem punktów.

Na dodatek podopieczni Mateusza Miłoszewskiego fatalnie spisują się na wyjazdach. Jedyny punkt wywalczony na obcym boisku to ten zdobyty za bezbramkowy remis w Rzeszowie ze Stalą. Poza tym Świt zawsze wracał z wyjazdów na tarczy.

Puławianie w ostatnich dwóch meczach spisali się dobrze. Najpierw pokonali u siebie Concordię Elbląg 2:0, a ostatnio wywieźli, podobnie jak Świt, remis z Rzeszowa. W sobotnim spotkaniu trener Magnuszewski nie będzie mógł skorzystać z kontuzjowanych: Mateusza Pielacha i Christophera Edwardsa. Ten pierwszy będzie musiał przejść zabieg artroskopii kolana i jego przerwa potrwa dłużej. Amerykanin natomiast narzeka na ból kolana, ale wydaje się, że to nic groźnego.

Początek sobotniego spotkania na stadionie MOSiR w Puławach o godzinie 16.