Pierwszy punkt akademików w I lidze. Uratowali się w końcówce

Szczypiorniści AZS UMCS zdobyli pierwszy w tym sezonie punkt w rozgrywkach I ligi. W sobotę podopieczni Mieczysława Grandy zremisowali na własnym parkiecie z ŚKPR Świdnica 28:28.
Lublinianie przystąpili do spotkania wzmocnieni obecnością Dmitrija Afanasjeva. Były gracz puławskich Azotów w tym tygodniu podpisał kontakt z AZS UMCS.

Spotkanie z zespołem ze Świdnicy nie zaczęło się jednak dobrze dla AZS. Przez całą pierwszą połowę spotkania to goście prowadzili, choć nieznacznie. Do przerwy ŚKPR wygrywał 14:13.

W drugiej połowie gospodarze zaprezentowali się już lepiej i wyszli nawet na prowadzenie, ale przez większość czasu wynik oscylował w granicy remisu. Losy spotkania ważyły się do ostatnich sekund. W ostatniej akcji AZS miał piłkę przy wyniku 28:27 dla ŚKPR i dzięki trafieniu kapitana Dominika Jurka zdołał wyrównać i zdobyć pierwszy punkt w tym sezonie.

Po dwóch kolejkach lubelska drużyna zajmuje 10. miejsce w grupie B I ligi. W następnej kolejce AZS UMCS zmierzy się na wyjeździe z MKS Kalisz.

- Myślałem, że będzie gorzej. Podpisałem z AZS UMCS kontrakt w piątek, a z drużyną trenowałem od środy. Cieszę się, że mogłem pomóc w wywalczeniu jednego punktu. Wiele jednak rzeczy w naszej grze musimy poprawić - powiedział po meczu Afanasjev, który w swoim debiucie w barwach AZS zdobył siedem bramek.



AZS UMCS Lublin - ŚKPR Świdnica 28:28 (13:14)



AZS UMCS: Gajecki, Gruszczyński - Jurek 10, Afanasjew 7, Góral 3, Brodziak 2, Dziemiach 2, Ignaszewski 2, Lewtak 2, Buksiński, Mitura.



ŚKPR: Pawlak, Bajkiewicz - Misiejuk 8, W. Makowiejew 6, Brygier 3, Jarosz 3, Kaczmarczyk 2, Rzepecki 2, Berezak 1, Chaber 1, S. Makowiejew 1, Węcek, Motylewski, Piędziak.



Kary: AZS 6 min. - ŚKPR 8 min.



Sędziowali: Paweł Podsiadło oraz Adam Świostek (obaj Radom).



Widzów: 150.