Szwedzi odprawieni. Gortat, Lampe i spółka na plus

W lubelskiej hali na Globusie rozegrano turniej towarzyski, w którym wystąpili czterej finaliści EuroBasketu 2013. Był jeden z ostatnich sprawdzianów przed zbliżającym się mistrzostwami Europy. W meczu kończącym zawody reprezentacja Polski pokonała Szwecję.
Podobnie jak w sobotnim, wysoko wygranym przez Polaków meczu z Wielką Brytanią, to gospodarze uzyskali na początku lekką przewagę. Szwedzi w pewnym momencie tracili do biało-czerwonych już nawet dziesięć punktów, ale w końcówce nieco się pozbierali i pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 19:13.

W drugiej odsłonie spotkania przewaga gospodarzy wzrosła jeszcze bardziej. Spora w tym "zasługa" drużyny szwedzkiej, która grała na bardzo niskiej skuteczności minimalnie przekraczającej 30 procent. Dzięki temu w połowie starcia Polacy mieli już 15 punktów więcej na swoim koncie niż Szwedzi.

W trzeciej kwarcie minimalnie lepszą ekipą byli goście. Skandynawowie wreszcie odnaleźli odpowiedni rytm gry, a do tego poprawili skuteczność. Polacy jednak tylko minimalnie obniżyli swoją dyspozycję z pierwszych dwudziestu minut. Dzięki temu podopieczni trenera Dirka Bauermanna trzecią odsłonę potyczki przegrali tylko dwoma punktami.

Tym razem biało-czerwoni wytrzymali jednak presję - w przeciwieństwie do przegranego w końcówce meczu z Ukrainą - również w czwartej kwarcie. Co prawda dominacja gospodarzy nie była już tak widoczna jak w pierwszych dwóch, ale wciąż to Polacy byli stroną przeważającą. Duża w tym zasługa świetnej postawy dwóch polskich wież, które na mistrzostwach Europy mają być główną siłą polskiego zespołu. Mowa tu oczywiście o Macieju Lampe i Marcinie Gortacie. Ten pierwszy został zresztą uznany za najlepszego zawodnika potyczki polsko-szwedzkiej. Ostatecznie Polska pokonała Szwedów 73:57 i kadrowicze w dobrych humorach opuszczali Lublin. - Bardzo dziękuję za serdeczne przyjęcie w Lublinie i wzorową organizację imprezy - powiedział na pożegnanie trener Bauermann. Polski szkoleniowiec podjął też decyzję, kto nie pojedzie na EuroBasket. W domu zostanie Łukasz Wiśniewski.

Mecz ze Szwedami był ostatnim spotkaniem towarzyski rozegranym w naszym kraju przed wrześniowymi mistrzostwami Europy w Słowenii. Wcześniej w Lublinie Polacy przegrali z Ukraińcami 83:84 i wygrali z Wielką Brytanią 85:66. 30 sierpnia czeka naszych reprezentantów sparing z Turcją w Stambule. Eurobasket rozpocznie się natomiast 4 września.

Polska 73

Szwecja 57

Kwarty: 19:13, 24:15, 16:18, 14:11

Polska: Lampe 17, Gortat 12, Ignerski 9 (2), Waczyński 9 (3), Chyliński 6 (2), Kelati 5 (1), Koszarek 5 (1), Zamojski 4, Karnowski 3, Szubarga 3, Hrycaniuk, Ponitka, Wiśniewski.

Szwecja: Taylor 15 (1), Jerebko 14 (1), V. Gaddefors 7 (1), B. Massamba 7, Grant 5 (1), Kjellbom 4, Hakanson 3, A. Gaddefors 2, Lindvist, T. Massamba, Pita, Rush.

Widzów: 2500