Mecz gwiazd - Gollob, Pedersen, Hancock i... Nielsen!

12 października w Lublinie odbędzie się żużlowe spotkanie reprezentacji Polski z ekipą mistrzów świata. Na torze przy al. Zygmuntowskich kibice będą mogli zobaczyć największe gwiazdy czarnego sportu, bo udział w imprezie zapowiedzieli już Tomasz Gollob, Nicki Pedersen czy Greg Hancock.
Impreza to pomysł byłego żużlowca Motoru Lublin Marka Kępy. - Na jednym ze spotkań z byłymi kolegami z toru wpadliśmy na taki pomysł i teraz udało się to zrealizować. Chcieliśmy to zrobić przede wszystkim dla lubelskich kibiców, którzy na co dzień nie mogą oglądać wielkiego żużla na żywo - mówił Kępa na czwartkowej konferencji prasowej, w której udział wzięli też m. in. Przewodniczący Głównej Komisji Sportu Żużlowego Piotr Szymański oraz Prezydent Lublina Krzysztof Żuk.

- To już kolejna tego typu impreza z udziałem reprezentacji Polski, bo wcześniej były mecze Polska - Reszta Świata w Toruniu i Gorzowie oraz mecz Polska - Rosja w Ostrowie Wielkopolskim. To sposób na promocję reprezentacji Polski, bo oficjalne zawody reprezentacji są tylko jedne, Drużynowy Puchar Świata, a to za mało - mówił Szymański i dodawał: - Reprezentacja wystąpi w najmocniejszym składzie i to jest już prawie pewne.

W ekipie biało-czerwonych zobaczyć będzie można Tomasza Golloba, Jarosława Hampela, Krzysztofa Kasprzaka, Patryka Dudka czy Macieja Janowskiego. Organizatorzy wykonali także ukłon w stronę lubelskiej publiczności i w składzie ekipy prowadzonej przez Marka Cieślaka znajdzie się wychowanek lublinianin Daniel Jeleniewski.

Rywalami Polaków będzie ekipa złożona z byłych lub obecnych mistrzów świata. Do Lublina przyjechać mają Greg Hancock, Nicki Pedersen, Darcy Ward, Tai Woffinden, Emil Sajfutdinow, Michael Jepsen Jensen oraz doskonale znany kibicom nad Bystrzycą Robert Miśkowiak, były zawodnik Lubelskiego Węgla KMŻ oraz mistrz świata juniorów z roku 2004. Menedżerem drużyny Mistrzów ma być Hans Nielsen - legenda lubelskiego i światowego speedwaya. "Profesor z Oxfordu" wróci do Lublina po prawie 20 latach. Mecz ma odbyć się w ligowej formule 15 wyścigów.

To jednak niejedyne atrakcje, jakie przewidują organizatorzy. Oprócz meczu Polska - Mistrzowie Świata odbędzie się też turniej oldbojów, w którym wystąpią, oprócz Marka Kępy, inni znakomici niegdyś żużlowcy, jak choćby Roman Jankowski (obecnie trener Fogo Unii Leszno), Dariusz Śledź (szkoleniowiec PGE Marmy Rzeszów) czy Grzegorz Dzikowski (były trener LW KMŻ, teraz opiekun Dospelu Włókniarza Częstochowa). - Pojedziemy na cztery kółka, bez taryfy ulgowej. Zobaczymy, kto jest w jakiej kondycji. Roman Jankowski mówi, że w końcu musi ze mną wygrać na torze, bo do tej pory jeszcze mu się nie udało - śmieje się legenda Motoru.

Planom imprezy z optymizmem przyglądają się także miejskie władze. - Chcemy promować Lublin przez sport i kulturę. Teraz mamy w Lublinie święto koszykówki, bo przejechała do nas reprezentacja, a w październiku odbędzie się święto żużla - mówił prezydent Żuk - Na pewno będziemy wspierać lubelski żużel cały czas. W przyszłości stadion przy al. Zygmuntowskich ma się zresztą stać Centrum Sportów Motorowych.

Na razie nie poznaliśmy jeszcze ceny biletów na imprezę.