Górnik wyrwał punkt nad Bałtykiem - pierwszy w sezonie

Do ostatniej chwili walczyli w Świnoujściu piłkarze Górnika Łęczna i ambicja się opłaciła. Po golu Macieja Szmatiuka w doliczonym czasie ?zielono-czarni? zremisowali z Flotą 1:1 (0:0).
Pierwszy punkt w obecnych rozgrywkach I ligi nie przypadł łęcznianom łatwo. Mecz rozgrywano na mokrym, ciężkim boisku, w czasie deszczu i przy akompaniamencie grzmotów. O dziwo - lepiej na takim placu czuli się górnicy, którzy kilka razy wywołali spore zamieszanie pod bramką Floty. Od 40. minuty drużyna z Łęcznej zyskała dodatkowy atut, bowiem za drugą żółtą kartkę boisko opuścił obrońca Floty Marek Opałacz.

Na początku drugiej połowy spodziewano się więc ataków podopiecznych trenera Jurija Szatałowa, jednak to gospodarze zaskoczyli przyjezdnych. Strzelali Mateusz Szałek i Charles Nwaogu, jednak golkiper Górnika wciąż zachowywał czyste konto. Sytuacja zmieniła się w 76. minucie - właśnie za sprawą bramkarza łęcznian. Paweł Socha po uderzeniu z dystansu Marka Niewiady "wypluł" piłkę przed siebie, z czego skorzystał Krzysztof Bodziony i skierował ją do siatki.

Prowadząc 1:0, gracze Floty cofnęli się na swoje pole karne i starali się bronić wyniku. Ich wysiłki zostały jednak zaprzepaszczone przez błąd bramkarza. Tym razem Szymon Gąsiński źle wybił piłkę po rzucie wolnym Górnika. Futbolówka spadła na głowę Macieja Szmatiuka, który trafił do siatki, ratując punkt dla łęcznian.

Flota Świnoujście 1 (0)

Bramka: Bodziony (76.)

Górnik Łęczna 1 (0)

Bramka: Szmatiuk (90.)

Flota: Gąsiński - Jasiński, Kieruzel, Zalepa, Opałacz Ż, Ż, Cz - Wrzesień, Szałek, Niewiada, Bodziony Grzelak (84. Mysiak) - Nwaogu (67. Śpiączka). 

Górnik: Socha - Tadrowski, Bielak, Szmatiuk, Sasin - Kozacuks Ż (46. Wiązowski), Nowak, Nikitović Ż, Bonin, Niedziela Ż (86. Szpak) - Zwoliński.