Byli o krok od spadku, teraz mogą wywalczyć awans

Przed ostatnią kolejką rundy zasadniczej żużlowej I-ligi Lubelski Węgiel KMŻ nie mógł być jeszcze pewny ligowego bytu. Dzięki wygranej nad liderem z Gdańska ?Koziołki? nie tylko utrzymały się w lidze, ale mają nawet szanse na awans do ENEA Ekstraligi.
W ostatniej kolejce ważyły się losy zespołów z Lublina, Łodzi, Ostrowa Wielkopolskiego i Daugavpils. Łotysze byli co prawda pewni utrzymania się, ale nadal liczyli na korzystny układ wyników i awans do rundy finałowej. Orzeł, LW KMŻ i Ostrovia nadal biły się o zachowanie ligowego bytu.

Lublinianie po zaciętymi emocjonującym spotkaniu pokonali 46:44 lidera z Gdańska i nie tylko zapewnili sobie utrzymanie się w I lidze, ale także awans do rundy finałowej. Podopieczni trenera Mariana Wardzały od dawna podkreślali, że wiedzą, o co jadą w meczu z Wybrzeżem i widać to było na torze. Jadący z zapalaniem ucha Karol Baran nie odpuszczał mimo słabego samopoczucia, a fatalnie do tej pory jeżdżący juniorzy dołożyli do wyniku drużyny cenne siedem oczek, które w ostatecznym rozrachunku dały zwycięstwo.

Przed zespołem znad Bystrzycy runda finałowa rozgrywek, w której zmierzą się po raz kolejny z ekipami z Gdańska, Grudziądza i Daugavpils. Podobnie jak przed rokiem, tak i teraz lublinianie nie są faworytem, ale nadal mają szansę nawet na zajęcie pierwszego miejsca i awans do ENEA Ekstraligi. Ostatnie dwa miesiące rywalizacji zapowiadają się zatem niezwykle interesująco.

Orzeł wylądował tam, gdzie chciał

Z ostatecznych rozstrzygnięć w I lidze zadowoleni są także w Łodzi. Orzeł w ostatnim spotkaniu pokonał u siebie Kolejarza Rawag Rawicz 63:27 i dzięki innym wynikom zajął ostatecznie piąte miejsce w tabeli. To dla drużyny trenera Janusza Ślączki oznacza koniec sezonu, ale w Łodzi nikt nie robi z tego tragedii. Nie od dziś wiadomo bowiem, że ekipie z centralnej Polski nie zależy na awansie do najwyższej klasy rozgrywkowej. Orzeł skończył zatem sezon na najlepszym dla siebie miejscu, bo nie musi rywalizować w kosztownej rundzie finałowej, a zapewnił już sobie utrzymanie na I-ligowym froncie.

Spada Wielkopolska

Największym przegranym tego sezonu jest ŻKS Litex MDM Polcopper Ostrovia Ostrów Wielkopolski. Przed ostatnim spotkaniem zespół prowadzony przez Michała Widerę był w najgorszym położeniu, bo nie dość, że musiał wygrać z mocnym GKM Grudziądz, to na dodatek konieczne było zdobycie punktu bonusowego. Tylko takie rozwiązanie dawało im szansę na utrzymanie się, a i to nie w każdym wypadku, bo gdyby LW KMŻ zremisował z Wybrzeżem, to Ostrovia spadłaby bez względu na swój wynik.

Ostatecznie "biało-czerwoni" wygrali z GKM 49:41, ale nie udało im się zdobyć punktu bonusowego, bo w Grudziądzu to ekipa trenera Roberta Kempińskiego zwyciężyła 52:38. Tym samym ostrowianie dołączyli do drugiej drużyny z Wielkopolski, a więc rawickiego Kolejarza, i pożegnali się z I ligą.



Wyniki ostatniej kolejki:

Lubelski Węgiel KMŻ - Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk 46:44

ŻKS Litex MDM Polcopper Ostrovia Ostrów Wielkopolski - GKM Grudziądz 49:41

Orzeł Łódź - Kolejarz Rawag Rawicz 63:27



Tabela I ligi po rundzie zasadniczej



1. Wybrzeże Gdańsk1223+50
2. GKM Grudziądz1220+74
3. Lubelski Węgiel KMŻ1216+66
4. Lokomotiv Daugavpils1215+28
-----



5. Orzeł Łódź1215+20
-----



6. Ostrovia Ostrów Wlkp.1214-15
7. Kolejarz Rawag Rawicz122-223


Tabela przed rundą finałową



1. Wybrzeże611+17
2. GKM69+6
3. LW KMŻ66+13
4. Lokomotiv64-37