Wisła puchar ma już z głowy. Historia lubi się powtarzać

Piłkarze puławskiej Wisły już po pierwszym meczu pożegnali się z rozgrywkami o Puchar Polski. W sobotę ?Duma Powiśla? przegrała w rundzie przedwstępnej z Pogonią Siedlce 1:3.
Można śmiało zatem stwierdzić, że historia lubi się powtarzać, bo rok temu obie ekipy także spotkały się w rundzie przedwstępnej Pucharu Polski. Wtedy również lepsza była Pogoń, która na dodatek wygrała też 3:1.

Sobotnie spotkanie goście rozpoczęli znakomicie, bo już w drugiej minucie wyszli na prowadzenie. Dobre dośrodkowanie Krystiana Wójcika z rzutu wolnego wykorzystał Wiktor Lach. Radość Pogoni nie trwała długo, bo gospodarze błyskawicznie wyrównali. Po rzucie rożnym w polu karnym najwyżej wyskoczył Dawid Pożak i głową zdobył bramkę na 1:1. Taki rezultat utrzymał się do przerwy.

Po zmianie stron siedlczanie dość szybko wykorzystali błąd puławskiej defensywy i już w 49. minucie wrócili na prowadzenie po golu Cezarego Demianiuka. Losy spotkania rozstrzygnął w 58. minucie Mariusz Dzienis, który pięknym strzałem pokonał Nazara Penkowca i ustalił wynik spotkania na 1:3.



Wisła Puławy 1 (1)

Pożak (4.)



Pogoń Siedlce 3 (1)

Lach (2.), Demianiuk (49.), Dzienis (58.)



Wisła: Penkowec - Pielach, Budzyński, Jakubiec, Kwiatkowski - Wiącek, Maksymiuk (46. Martuś), Charzewski (71. Szczotka), Nowosielski (46. Jabkowski Ż), Pożak - Nowak Ż.



Pogoń: Buzikur - Ł. Wójcik, Urbański, Dybiec Ż, Guzek Ż - K. Wójcik, Rodak Ż, Dzienis (80. Kaszubowski), Demianiuk, Lach (63. Steć) - Tarachulski (63. Zaniewski Ż).



Sędziował: Paweł Kukla (Kraków)

Widzów: 350