Kołosińska i Brzostek dziewiątą parą świata

W Starych Jabłonkach odbywają się Mistrzostwa Świata Mazury 2013 w siatkówce plażowej. Reprezentantki Polski Kinga Kołosińska (AZS UMCS TPS Lublin) i Monika Brzostek (UKS 179 Łódź) zajęły w tej imprezie dziewiąte miejsce - najwyższe w ich międzynarodowej karierze.
W walce o ćwierćfinał Polki uległy Włoszkom Grecie Cicolari i Marcie Menegatti 0:2 (14:21, 12:21). Warto dodać, że mistrzostwa świata rozegrane w naszym kraju były pierwszą imprezą tej rangi, w której wzięły udział reprezentantki Polski. Najlepiej spisała się para Kołosińska/Brzostek, która ukończyła imprezę na dziewiątej pozycji. Duet ten w rywalizacji grupowej był zdecydowanie najlepszy. W pierwszym meczu pokonał Łotyszki Ingunę Minusę i Inge Ikauniece 2:0. W kolejnej partii wygrał z reprezentantkami Niemiec Victorią Bieneck i Julią Grossner 2:1, a na koniec zwyciężył Szwajcarki Isabelle Forrer i Anouk Verge-Depre 2:0. W spotkaniu o awans do czołowej szesnastki Kołosińska i Brzostek okazały się lepsze od holenderskiej pary Rebekka Kadijk/Laura Bloem (2:0).

Pozostałe nasze duety nie przebrnęły przez eliminacje grupowe. - Myślę, że nasze dziewczyny nie wytrzymały psychicznie - mówi Krzysztof Iwańczuk, prezes Wojewódzkiego Związku Piłki Siatkowej, obserwator imprezy. - Mecz z Włoszkami był najsłabszy w ich wykonaniu w całym turnieju. Szkoda, bo uważam, że nasza para miała olbrzymią szansę na awans do czołowej ósemki, tym bardziej że była rozstawiona z numerem pierwszym. Niemniej jednak zawodniczki pokazały, że robią stałe postępy i przyszłość przed nimi.

Zadowolony był także trener AZS UMCS TPS Jacek Rutkowski. - Wielka szkoda, że nie mogłem osobiście obejrzeć zawodniczek w akcji, ale przebywam na zgrupowaniu w Kielcach przed Ogólnopolską Olimpiadą Młodzieży. Naturalnie śledzę to, co się dzieje w Starych Jabłonkach. Co do Kingi i Moniki to mogę powiedzieć, że ta para stale idzie do przodu i z pewnością odniesie jeszcze wiele sukcesów - stwierdza z przekonaniem lubelski szkoleniowiec.