Najlepsza polska bokserka wraca z Węgier bez medalu

W Keszthely odbywają się Mistrzostwa Unii Europejskiej Kobiet w boksie. W ćwierćfinale tej imprezy startująca w kat. 54 kg najbardziej utytułowana polska pięściarka Karolina Michalczuk przegrała z Lisą Whiteside (Anglia) 1:2.
Po raz pierwszy w historii startów w tej imprezie zawodniczka lubelskiego Paco wraca bez medalu. W swojej karierze Karolina zdobyła na Mistrzostwach Unii Europejskiej cztery złote (2006, 2008 i 2009) i jeden srebrny medal (2011).

Obserwatorzy twierdzą, że walkę Michalczuk z Whiteside można było uznać za przedwczesny finał. W pierwszej rundzie turnieju lublinianka gładko pokonała zawodniczkę gospodarzy Vragę Bettina. Warto dodać, że Michalczuk wróciła do swojej koronnej wagi - 54 kg, w której odnosiła największe sukcesy, wraz ze zdobyciem tytułu mistrzyni świata w chińskim Ningbo. W ostatnich latach boksowała w kat. 51 kg, co było podyktowane tym, że wagi 54 kg nie było w programie igrzysk olimpijskich. Po nieudanym starcie olimpijskim, gdzie przegrała pierwszą walkę, wychowanka trenera Władysława Maciejewskiego rozważała zakończenie kariery, co było w głównej mierze podyktowane obowiązującym w boksie amatorskim limitem wieku - 34 lata. Jednak światowa federacja podniosła tę granicę do 40 lat i Michalczuk może ubiegać się o start w Rio de Janeiro.