Sport.pl

"Prezes" zagra w Tereku Grozny. Zarobi także Bogdanka

Wszystko wskazuje na to, że piłkarz Górnika Zabrze Prejuce Nakoulma będzie występował w rosyjskim Tereku Grozny, choć preferował kierunek zachodni. Przez kilka sezonów gracz ten bronił barw klubów z Lubelszczyzny.


Rosjanie zapłacą za reprezentanta Burkina Faso, który trafił do Zabrza z Bogdanki Łęczna, 1.250 tys. euro, czyli 5 mln zł. Warto przypomnieć, że Ślązacy wykupili "Prezesa" z Łęcznej za 1 mln zł. W tym jednak przypadku zarobi także Bogdanka, bo gdy zawodnik odchodził do Górnika, w umowie między klubami zawarto klauzulę, na mocy której łęcznianie mają otrzymać 10 procent zysku z kolejnego transferu "Prezesa". - Bardzo bym się cieszył, gdyby ten transfer doszedł do skutku - mówi Artur Kapelko, prezes GKS Bogdanka. - Nie ukrywam, że byłby to dla nas spory zastrzyk gotówki. Na razie jednak cierpliwie czekamy na oficjalne potwierdzenie tej informacji. Liczący 26 lat Nakoulma bardzo dobrze spisał się w rozegranym na początku tego roku Pucharze Narodów Afryki, gdzie jego reprezentacja dotarła aż do finału, w którym uległa Nigerii 0:1.

Występującego na pozycji napastnika piłkarza sprowadził do Polski biznesmen Lesław Kapka w sezonie 2005/2006. Pierwszym jego europejskim klubem była Granica Lubycza Królewska. Następnie grał też w Hetmanie Zamość i Stali Stalowa Wola, skąd trafił do Górnika Łęczna. W ekstraklasie zadebiutował w łódzkim Widzewie, do którego został wypożyczony. Wówczas jednak nikogo na kolana nie powalił. Zdecydowanie lepiej poradził sobie w Zabrzu, dokąd także trafił na zasadzie wypożyczenia, a potem został z Łęcznej definitywnie wykupiony.