Sport.pl

Ostatni mecz jak cały sezon - fatalny Motor

W ostatniej kolejce rozgrywek II ligi grupy wschodniej Motor Lublin przegrał na wyjeździe z Concordią Elbląg 0:3. Tym samym lublinianie zakończyli sezon na 14. ,miejscu w tabeli.
Początek spotkania należał do gospodarzy, którzy w przypadku wygranej nad Motorem i porażek broniących się przed spadkiem Siarki Tarnobrzeg oraz Świtu Nowy Dwór Mazowiecki mieli szansę na zachowanie drugoligowego bytu. Już w czwartej minucie gry okazało się, że Concordia odrobiła zadanie domowe i dobrze wiedziała co jest największym postrachem obrony Motoru. Mowa tu o prostopadłych zagraniach, po których w tym sezonie lublinianie tracili większość z wbitych im bramek. Concordia była bliska tego już na samym początku, jednak w sytuacji sam na sam Marcin Michnowski strzelił prosto w Lipca, zaś Mateusz Bogdanowicz niecelnie dobijał. Gospodarze nie tracili jednak animuszu i w 17. minucie dopięli swego. Tym razem po prostopadłym zagraniu piłkę otrzymał Łukasz Zejglić i nie miał już problemów z umieszczeniem piłki w siatce.

Motor po słabym wejściu w mecz z czasem, choć szybko stracił bramkę i z powodu licznych urazów wystąpił w bardzo eksperymentalnym składzie, zaczął dominować na placu gry. Z akcji "żółto-biało-niebieskich" wiele jednak nie wynikało i na przerwę zeszli oni z jednobramkową stratą.

W drugiej połowie napór Motoru jeszcze wzrósł, ale podopieczni Przemysława Delmanowicza wciąż nie potrafili zakończyć akcji golem. W tej sytuacji szkoleniowiec gości zdecydował się na zmiany i już do 58. minuty dokonał ich aż trzech. Chwilę później Motor powinien wyrównać, jednak po znakomitej akcji Igora Migalewskiego i wyłożeniu piłki do Karola Kostrubały, ten drugi fatalnie spudłował. Kolejną okazję miał sam Migalewski, ale w sytuacji sam na sam doskonale zachował się bramkarz Concordii Hieronim Zoch, który wyszedł z bramki i wybił futbolówkę spod nóg Ukraińca.

Gdy wydawało się że Motor musi już wreszcie zdobyć bramkę, po kontrze bramkę zdobyła Concordia. W 72. minucie po raz kolejny defensywa Motoru nie zatrzymała podania, a Lipca tym razem pokonał Adrian Stępień. Pięć minut później lublinianie zostali dobici - Michała Lewandowskiego w polu karnym sfaulował Lipiec, za co otrzymał czerwoną kartkę, a rzut karny na trzeciego gola dla ekipy z Elbląga zamienił Bogdanowicz, który pokonał rezerwowego bramkarza Macieja Zagórskiego. Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie i Motor zakończył sezon porażką 0:3. Lublinianie uplasowali się ostatecznie na 14. pozycji w tabeli.



Concordia Elbląg 3 (1)

Zejglić 17. Stępień 72. Bogdanowicz 77.



Motor Lublin 0



Concordia: Zoch - Zawierowski, Loda, Stępień, Szuprytowski, Uszalewski - Kiełtyka, Korzeniewski (85. Marcinkowski), Bogdanowicz, Zejglić - Michnowski (67. Lewandowski).



Motor: Lipiec CZ - Matuszczyk (54. Falisiewicz), Karwan, Kursa, Horodeński - Szpak (56. Wolski (78. Zagórski)), Kostrubała, Dawid Ptaszyński Ż, Ciarkowski - Migalewski, Jovanowić (58. Kayizzi) .