Czeski napastnik kończy grę w Polsce i wraca do kraju

32-letni napastnik Bogdanki Łęczna Tomas Pesir nie podpisze z GKS kontraktu na kolejny sezon. Doświadczony Czech wraca bowiem do rodzinnego kraju i najprawdopodobniej zakończy profesjonalną karierę.
Tomas Pesir do Łęcznej trafił w 2010 r. Występował tam przez trzy sezony. Rozegrał w GKS 81 spotkań i zdobył w nich 12 bramek. Wiosną ubiegłego roku tworzył z przodu znakomity duet wespół z ofensywnym pomocnikiem Wojciechem Łuczakiem. Co ciekawe, to zazwyczaj napastnik z Czech asystował, zaś pomocnik dziś związany umową z Górnikiem Zabrze kończył ataki Bogdanki. Obecne rozgrywki były już jednak w wykonaniu walecznego piłkarza nieco gorsze, a on sam po zakończeniu sezonu zdecydował się na powrót do ojczyzny. W środę drużyna GKS oficjalnie pożegnała go i podziękowała za trzy lata gry w Łęcznej. - Przez ostatni sezon byłem w Łęcznej sam - bez rodziny. Postanowiłem wrócić do domu. Jest mi oczywiście przykro odchodzić, zakochałem się w tym klubie, w Lubelszczyźnie. Na pewno nie jest to łatwe dla mnie, tym bardziej że nie spodziewałem się tak uroczystego zakończenia mojej przygody z GKS. Na 99 procent kończę z zawodowym graniem w piłkę, może pokopię w piątej lidze w Austrii. Przy futbolu jednak zostaję, ale już w innej roli. Dziękuję wszystkim za te trzy lata - czytamy na oficjalnej stronie górniczego klubu.

Pesir może pochwalić się bogatą i ciekawą karierą. Wychowanek Horni Mecholupy grał w wielu zespołach z różnych lig, jak między innymi Slavia Praga, turecki Kayserispor Kulübü, czy szkocki Livingston FC. Do Polski trafił w 2008 r. i rozegrał osiem meczów w Jagiellonii Białystok. Następnie reprezentował słowacki MFK Ruzomberok, cypryjski AS Nea Salamis Ammochostou, Zenit Caslav i wreszcie Bogdankę.