Najlepsi karatecy powalczą na Globusie o Puchar Świata

Lublin będzie gospodarzem VII Pucharu Świata w Karate Tradycyjnym. Impreza odbędzie się 15 i 16 czerwca w hali Globus. W tym samym czasie zostanie rozegrany Puchar Polski Dzieci.
Zawody o Puchar Świata to jeden z najbardziej prestiżowych turniejów. Startuje w nim ośmiu czołowych zawodników naszego globu i tyle samo zawodniczek. - To już dostateczny powód, aby tę imprezę obejrzeć - mówi Andrzej Maciejewski, wiceprezes Polskiego Związku Karate Tradycyjnego, organizator imprezy. - Oprócz oczywiście zawodników, swój przyjazd do Lublina zapowiedziało wiele legendarnych postaci karate z całego świata, między innymi Ilija Jorga. Będziemy też gościli delegację z Japonii, a konkretnie z Okinawy. Chcemy doprowadzić, aby stolica tej wyspy została miastem partnerskim Lublina. Tegoroczny Puchar Świata dedykowany będzie pamięci sensei Dana Stuparu z Rumunii, który zmarł nagle 28 kwietnia 2013 r. w wieku 62 lat. Brał on udział we wszystkich poprzednich edycjach tej imprezy jako sędzia. Miał przyjechać do Lublina i pełnić funkcję sędziego głównego.

Oprócz zawodów odbędzie też szereg imprez towarzyszących. W piątek o godz. 14 w Trybunale Koronnym zaplanowano specjalną konferencję dotyczącą karate. Natomiast w sobotę o godz. 10 rozpocznie się Puchar Polski Dzieci. Główna impreza zacznie się o godz. 17. - Szykuje się wspaniałe widowisko, i to nie tylko sportowe - zapowiada Andrzej Maciejewski. - Czeka nas nie tylko sportowa uczta, ale też bardzo ciekawe pokazy multimedialne. Przygotowano konkurs na "Drużynę kibicującą", której zwycięzcy otrzymają wyjazd na weekend do Centrum Japońskich Sztuk Walki - Dojo Stara Wieś. Będzie również konkurs plastyczny dla dzieci. Zawody będą transmitowane przez ITVL.

- Puchar Świata jest bardzo prestiżową imprezą do naszego miasta - podkreślił Waldemar Białowąs, doradca prezydenta ds. sportu. - Poza tym bardzo przyjemnie jest gościć najlepszych na świecie. - Takie zawody są także wielką promocją Lublina w kraju i na świecie - dodaje Janusz Kawałko, rzecznik prasowy PZKT.

Z zawodniczek lubelskich na planszy zobaczymy Justynę Marciniak. - Ten występ to dla mnie ogromne wyzwanie, tu się urodziłam, wychowałam i zaczęłam trenować. Teraz chcę ten puchar wywalczyć przed własną publicznością. Nie będzie łatwo, bo rywalki są bardzo mocne, a ja przecież bronię tego trofeum. Postaram się jednak ze wszystkich sił, aby nie zawieść kibiców - deklaruje mistrzyni świata.

Impreza będzie miała też jeszcze jednego bohatera. Chodzi o Daniela Iwanka, który wprawdzie nie wystąpi na planszy, ale podczas zawodów odbędzie się jego pożegnanie. - Po 22 latach, które poświęciłem karate, postanowiłem zakończyć karierę sportową - mówi trzykrotny mistrz świata. - Ostatnio prześladowały mnie kontuzję, więc myślę, że starczy. Oczywiście od karate nie odchodzę, będę szkolił swoich następców.