Nasze finalistki: Wygra Borussia, "Lewy" będzie strzelał!

W sobotę cały piłkarski świat żył będzie finałem Ligi Mistrzów, w którym na Wembley Borussia Dortmund zmierzy się z Bayernem Monachium. O przewidywania na ten mecz pytamy nasze finalistki z Gimnazjum nr 16, które niedawno wywalczyły awans do krajowego finału Coca-Cola Cup.
Twarzą Coca-Cola Cup jest Robert Lewandowski, który w finale wraz z kolegami z Borussii Jakubem Błaszczykowskim i Łukaszem Piszczkiem postara się pokonać Bayern. W sukces rodaków wierzą młode piłkarki z Lublina.

- Nie przepadam za Bayernem i mam nadzieję, że Borussia wygra 2:0, a obie bramki zdobędzie Robert Lewandowski. Wtedy "Lewy" zrównałby się w klasyfikacji strzelców z Cristiano Ronaldo. Co prawda prywatnie jestem za Realem, ale przecież Lewandowski jest Polakiem, więc na pewno by mi to nie przeszkadzało. Finał obejrzę na spokojnie, w domu, być może z kilkoma znajomymi - mówi kapitan drużyny naszych dziewcząt Agata Pochroń. Na zdecydowany triumf dortmundczyków z Polakami w składzie liczy też najlepsza strzelczyni ekipy z dziewiątego gimnazjum:

- Czekam na ten mecz, razem z przyjaciółmi wybierzemy się gdzieś na miasto, żeby go obejrzeć. Sądzę, że Borussia wygra, i to 3:0, a Lewandowski strzeli co najmniej dwa gole. Być może jakąś bramkę dołoży też inny z Polaków grających w Dortmundzie - przewiduje, niczym jej starożytna imienniczka, Kasandra Parczewska. Czy wróżby młodych zawodniczek się sprawdzą? O tym przekonamy się już dziś wieczorem.

Kim są dziewczyny z szesnastki?

Coca-Cola Cup to cykl prestiżowych turniejów piłkarskich dla uczniów szkół gimnazjalnych. Niegdyś w takich zawodach błyszczał najlepszy obecnie polski snajper Robert Lewandowski. Obecnie swoje umiejętności pokazują w turnieju kolejne pokolenia nie tylko chłopców, ale też dziewcząt - między innymi tych z Gimnazjum nr 16 w Lublinie.

11 maja na boiskach przy Gimnazjum nr 16 w Lublinie przy ul. Poturzyńskiej gimnazjaliści z Lubelszczyzny bili się o miano najlepszych i awans do finału krajowego Coca-Cola Cup 2013. Były zacięte mecze, piękne gole, efektowne parady bramkarskie. Rywalizację szesnastu drużyn męskich wygrali chłopcy z Gimnazjum nr 4 w Białej Podlaskiej. Wśród pań królowały natomiast gospodynie z lubelskiej szesnastki, które będą reprezentowały nasze miasto w kolejnej fazie turnieju .

W finałowym spotkaniu rozgrywek wojewódzkich rozgromiły one aż 5:0 rywalki z Publicznego Gimnazjum w Parczewie. Gimnazjalistki z Lublina były bezkonkurencyjne, również jeśli chodzi o wyróżnienia indywidualne - za najlepszą golkiperkę uznano Justynę Nowacką, a królową strzelców została Kasandra Parczewska. Zwycięzcy każdego z wojewódzkich turniejów będą reprezentować swoje regiony podczas finału krajowego, który odbędzie się 7 i 8 czerwca na Rynku Głównym w Krakowie. Triumfatorzy tegorocznej edycji Coca-Cola Cup, której twarzą jest Robert Lewandowski, pojadą na szkolenie do tegorocznego mistrza Włoch Juventusu Turyn.

- To były wielkie emocje, tym bardziej że grałyśmy u siebie i wszyscy na nas liczyli. Chcieliśmy pokazać się z jak najlepszej strony i to się udało. Teraz czekają na nas jeszcze większe przeżycia, bo w Krakowie zagramy z najlepszymi w Polsce. Ale jedziemy tam z jednym celem - żeby wygrać! Udział w tym turnieju to coś wspaniałego. Kiedyś wypromował się w nim Robert Lewandowski, więc może i my dzięki temu zostaniemy gwiazdami futbolu? Na pewno wyjazd do Turynu byłby dla nas spełnieniem marzeń - twierdzi Kasandra. Emocje dziewcząt studzi nieco trener Marcin Litwińczuk.

- Przede wszystkim chciałbym podziękować dyrekcji naszej szkoły, dzięki której taki sukces jest możliwy. O sukces w finale krajowym będzie bardzo ciężko, bo zmierzymy się z bardzo silnymi drużynami. Ale z drugiej strony w piłce wszystko jest możliwe. Na pewno jedziemy po świetną przygodę - uważa Litwińczuk. W podobnym tonie wypowiada się też kapitan zespołu z 16 Gimnazjum Agata Pochroń: - Po wygranej w finale wojewódzkim czujemy się bardzo dobrze, cały zespół zapracował na ten wynik. Warto zaznaczyć, że to pierwszy taki sukces w historii naszej szkoły. W finale krajowym na pewno poprzeczka jest zawieszona wyżej, gdyż inne zespoły w większości składają się z zawodniczek trenujących w klubach, a u nas jest takich kilka - między innymi ja gram w Widoku Lublin. Wierzę jednak, że damy z siebie wszystko, a na pewno będzie to okazja do pokazania się z dobrej strony wśród naprawdę wymagających przeciwniczek. No i nie da się ukryć, że dla każdej z nas wyjazd do Turynu to wielkie marzenie - kończy Agata.

Pozostaje więc ściskać kciuki i dopingować nasze dziewczęta w walce o triumf w tegorocznym Coca-Cola Cup.