Lubelscy żużlowcy wygrali pierwszy mecz w sezonie. Koszmarny upadek lidera nie zaszkodził

Żużlowcy Lubelskiego Węgla KMŻ pokonali na wyjeździe Kolejarza Rawag Rawicz 52:36. ?Koziołki? wygrały tym samym pierwszy mecz w sezonie, a nie przeszkodziła im w tym nawet kontuzja lidera Daniela Jeleniewskiego.
Lublinianie jechali do Rawicza z dużymi nadziejami na pierwsze zwycięstwo w sezonie 2013. Kolejarz uważany słusznie za najsłabszą drużynę I ligi dotychczas nie był w stanie choćby nawiązać walki z rywalami. "Koziołki" również liczyły na dobry rezultat, bo dokonały korekt w składzie - słabo spisujących się w pierwszym meczu sezonu z Orłem w Łodzi (przegranym przez KMŻ 42:47) Karola Barana i Rafała Trojanowskiego zastąpili Cameron Woodward i Andriej Kudriaszow.

Goście rozpoczęli od mocnego uderzenia i już w pierwszym biegu para Jeleniewski - Kudriaszow pokonała podwójnie rawicki duet Piotr Dym - Wiktor Gołubowskij, a juniorska formacja Mateusz Łukaszewski - Arkadiusz Madej wygrała 4:2 z młodzieżowcami gospodarzy i już po dwóch wyścigach lublinianie mieli sześć punktów przewagi.

Wygrana LW KMŻ nie stanęłaby nawet zapewne pod znakiem zapytania, gdyby nie sytuacja z biegu piątego. Jadący na trzeciej pozycji Jeleniewski zaatakował będącego przed nim Ryana Fishera, a Amerykanin, próbując odbić pozycję, wpadł w lidera gości. "Jeleń" razem ze swoim motocyklem wystrzelił w górę niczym z katapulty, a maszyna zawodnika z Lublina nie przeleciała poza tor tylko dlatego, że po drodze znalazł się słupek od maszyny startowej. Jeleniewski długo nie podnosił się z toru, a w końcu karetką udał się do szpitala. Na szczęście badania nie wykazały złamań, ale wychowanek TŻ nie był w stanie dokończyć zawodów i musiał być zastępowany przez juniorów.

Mimo wyraźnego osłabienia lublinianie nie tylko obronili wcześniej wywalczoną zaliczkę, ale ostatecznie jeszcze ją powiększyli. Na słowa uznania zasłużyła cała drużyna, która pojechała bardzo równo. Z doskonałej strony pokazali się Kudriaszow i Woodward, którzy dobrym występem wskoczyli do składu na stałe. - Jestem zadowolony ze wszystkich zawodników, teraz można żałować, że Woodward i Kudriaszow nie pojechali w Łodzi, bo i tam moglibyśmy wtedy wygrać, ale już nie ma co o tym mówić. Najważniejsze, że dzisiaj się nam udało - mówił po meczu zadowolony trener LW KMŻ Marian Wardzała.

W kolejnym spotkaniu lublinianie 12 maja podejmą GTŻ Grudziądz, który powszechnie uznawany jest za jednego z głównych kandydatów do awansu do ENEA Ekstraligi.



Kolejarz Rawag Rawicz 36

Lubelski Węgiel KMŻ 52



Kolejarz: Gołubowskij 9 (1,2,1,2,3), Puszakowski 9 (3,1,3,0,0,2), Fisher 8 (3,w,2,3,0), Rosen 4 (0,3,1,0), Dym 3 (0,1,-,2,0), Gała 3 (2,d,1,u/w), Pietrykowski 0 (0,0,-).

LW KMŻ: Kuciapa 12 (d,3,3,3,3), Miesiąc 11 (2,2,3,3,1), Woodward 8 (1,3,2,1,1), Kudriaszow 7 (2,d,2,1,2), Łukaszewski 7 (3,2,0,0,2), Madej 4 (1,2,0,1), Jeleniewski 3 (3,u/-,-,-).