Czy po meczu w Łodzi skład żużlowców się zmieni?

Karol Baran i Rafał Trojanowski - to dwójka zawodników Lubelskiego Węgla KMŻ, którzy zawiedli w pierwszym meczu ?Koziołków? w Łodzi. Możliwe, że w najbliższym meczu z Lokomotivem Daugavpils dojdzie zatem do zmian w składzie.
W przegranym 42:47 meczu z Orłem największym rozczarowaniem była zwłaszcza postawa Barana, który zawody zakończył z dorobkiem zaledwie jednego punktu. "Carlos" w Łodzi prezentował się fatalnie, czego powodem były problemy sprzętowe. Wobec słabego występu Barana pojawiły się nawet informacje, że został on zawieszony przez klub. Okazuje się jednak, że były to tylko wyssane z palca plotki. - To są jakieś totalne bzdury, Karol nie jest zawieszony, nic takiego nie miało miejsca - mówi prezes LW KMŻ Dariusz Sprawka. - Jestem przekonany o tym, że Karol jest przygotowany do sezonu i jest w formie, ale ma duże problemy sprzętowe. Wierzę jednak, że sobie z nimi poradzi i pokaże jeszcze nieraz w tym sezonie, na co go stać.

Jeśli chodzi o Trojanowskiego, to w niedzielę zaprezentował się lepiej niż Baran, bo choć zdobył tylko trzy "oczka", to w biegach z jego udziałem "Koziołki" trzykrotnie wygrywały 4:2.

Wiele wskazuje na to, że przed niedzielnym meczem z Lokomotivem Daugavpils trener Marian Wardzała będzie miał spory ból głowy. Wobec słabej dyspozycji Barana i Trojanowskiego szkoleniowiec może zdecydować o zmianach w składzie, zwłaszcza że w odwodzie ma Andrieja Kudriaszowa i Camerona Woodwarda. Trener LW KMŻ w czwartek i piątek będzie miał okazję do zobaczenia swoich podopiecznych podczas treningów na torze przy Al. Zygmuntowskich i dopiero po nich zadecyduje o tym, kto pojedzie w niedzielę przeciwko Łotyszom. Problemem jest jednak fakt, że na treningach w Lublinie zabraknie Woodwarda, który ma w tym terminie zaplanowane inne zawody. Jeśli zatem Australijczyk pojedzie w niedzielę, to bez wcześniejszego zapoznania się z torem.

Nie można być też pewnym kto, obok Mateusza Łukaszewskiego, będzie w meczu z Lokomotivem tworzył formację juniorską LW KMŻ. W meczu z Orłem wystąpił Arkadiusz Madej z tarnowskiej Unii i wiele wskazuje na to, że podobnie będzie w najbliższą niedzielę. Pozostali zawodnicy, którzy mieli jeździć jako "goście" w lubelskiej drużynie, nie będą bowiem do dyspozycji trenera Wardzały - Marco Gaschka z PGE Marmy Rzeszów jest bowiem kontuzjowany, a Mateusz Borowicz z Unii Tarnów wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie "Jaskółek".

W sobotę happening żużlowy

Dzień przed meczem z Lokomotivem odbędzie się happening żużlowy zorganizowany przez Stowarzyszenie "Speedway Euphoria". Początkowo impreza planowana była na 6 kwietnia, ale została przełożona z powodu złych warunków atmosferycznych. Organizatorzy przygotowali dla kibiców mnóstwo atrakcji - konkursy z nagrodami, podczas których będzie można wygrać bilety na mecz z łotewską ekipą. Przybyli na happening będą mieć także okazję do zrobienia sobie zdjęcia na motocyklu żużlowym czy porozmawiania z zawodnikami Lubelskiego Węgla KMŻ. Początek imprezy na placu Władysława Łokietka o godz. 12.