Wisła znowu nie wygrała u siebie. Nudy z Resovią

Piłkarze puławskiej Wisły znowu nie potrafili pokonać rywali na własnym boisku. W sobotę ?Duma Powiśla? tylko zremisowała z Resovią 0:0.
Mecz na własnym boisku wyraźnie nie służą Wiśle, która na stadionie MOSiR w Puławach nie jest w stanie wygrać od 20 października ubiegłego roku.

Tym razem rywalem nie do pokonania okazała się blado prezentująca się Resovia. Podopieczni Tomasza Tułacza przyjechali do Puław po sromotnej porażce 0:4 z Radomiakem i w sobotę potwierdzili, ze nie są obecnie w formie. Przez całe spotkanie Rsovia w zasadzie nie stwarzała żadnego zagrożenia pod bramką Nazara Penkowca.

Niestety dla kibiców Wisły niewiele więcej działo się po drugiej stornie boiska. Przez całe 90 minut na trybunach wiało nudą. Ostatecznie spotkanie zakończyło się zresztą bezbramkowym remisem, z którego zadowoleni mogli być tylko goście, dla których był to pierwszy zdobyty wiosną punkt w ligowej rywalizacji.



Wisła Puławy 0



Resovia 0



Wisła: Penkowec - Orzędowski, Jakubiec, Skórnicki, Budzyński - Charzewski (61. Nowosielski), Maksymiuk, Wiącek, Pożak (61. M. Nowak) - Martuś (61. Giza), K. Nowak.



Resovia: Pietryka - Jaroch, Baran, Makowski, Słaby - Ogrodnik, Świechowski (70. Zaniewski), Frankiewicz, Tunkiewicz (82. Domoń) - Brągiel, Ciećko.