Znów rozgrzeją kibiców? Bogdanka podejmie Stomil Olsztyn

Piłkarze Bogdanki po porażce z GKS w Katowicach będą chcieli powetować sobie straty ze Śląska wygraną u siebie. Nie będzie to łatwe, bo choć Stomil Olsztyn nie jest w czubie tabeli, ostatnio prezentuje wysoką formę.
Wygląda na to, że choć najbliżsi rywale łęcznian zajmują 15. pozycję w I-ligowej tabeli, nie są chłopcami do bicia. W poprzedniej kolejce to właśnie drużyna trenera Zbigniewa Kaczmarka była sprawcą ogromnej niespodzianki. Ekipa z Olsztyna pokonała bowiem na własnym boisku głównego pretendenta do awansu, Cracovię, aż 3:0. Wynik ten bardzo rozbudził apetyty piłkarzy Stomilu na kolejne wygrane, tym bardziej że w tym sezonie mają oni dopiero trzy zwycięstwa na koncie i każdy zdobyty punkt będzie dla nich bezcenny w walce o utrzymanie się na zapleczu T-Mobile Ekstraklasy. - Ogranie Cracovii trzema bramkami z taką łatwością, z jaką to zrobił Stomil, robi duże wrażenie. Tym bardziej gdy spojrzy się na tabelę: krakowianie są liderem, a Stomil okupuje dolne rejony tabeli - mówi szkoleniowiec GKS Piotr Rzepka.

Bogdanka natomiast po minimalnej przegranej - według wielu z łęcznian niezasłużonej - w Katowicach będzie chciała zrehabilitować się na własnym stadionie. Za kadencji Piotra Rzepki z Łęcznej rywale rzadko kiedy wywozili punkty i "zielono-czarni" liczą na podtrzymanie tej tradycji.

W tym sezonie Bogdanka mierzyła się z olsztynianami dwukrotnie. Najpierw w Pucharze Polski w Olsztynie GKS wygrał w doliczonym czasie, zaś w spotkaniu ligowym, również na boisku Stomilu, padł remis 2:2. Sobotni mecz zapowiada się więc bardzo interesująco. - Bez wątpienia szykuje się ciekawy bój. Stomil jest zmotywowany po wygranej nad Cracovią, ale my w Katowicach też zagraliśmy dobry mecz, choć nie udało nam się wywieźć punktów. Największym znakiem zapytania będzie więc pogoda i stan boiska, ale bez względu na wszystko wyjdziemy walczyć o kolejne trzy punkty - zapewnia trener Rzepka. W jego zespole za nadmiar kartek przeciw Stomilowi nie będą mogli zagrać Michał Renusz i Cezary Stefańczyk. - Na pewno jest to jakiś problem, ale zawsze będzie to szansa dla zawodników do tej pory rzadziej grających na pokazanie swoich umiejętności - uważa opiekun Bogdanki. Sobotnie spotkanie w Łęcznej rozpocznie się o godzinie 15.

Rywale zawieszeni

Najwyższa Komisja Odwoławcza PZPN utrzymała zawieszenie licencji dla Łódzkiego Klubu Sportowego. Borykający się od dłuższego czasu z ogromnymi kłopotami natury finansowej łodzianie nie mogą rozgrywać meczów do czasu uregulowania zaległości wobec piłkarzy. ŁKS ma długi wobec pięciu byłych zawodników, z których dwóch obecnie występuje w Bogdance. W barwach "zielono-czarnych" grają obecnie Cezary Stefańczyk i Tomasz Nowak. Oprócz nich na pieniądze z ŁKS wciąż czekają także Damian Seweryn, Seweryn Gancarczyk i Robert Sierant. Jeśli łodzianie nie spłacą długów, nie zostaną dopuszczeni do gry, a trzykrotne odgwizdanie walkowera będzie oznaczało relegację z rozgrywek zaplecza T-Mobile Ekstraklasy.

Przewidywane składy:

Bogdanka: Prusak - Wojdyga, Sołdecki, Midzierski, Pielach - Zuber, Nikitović, Nowak, Oziemczuk - Szłachowski, Pesir.

Stomil: Skiba - Bucholc, Baranowski, Remisz, Hempel - Suchocki, Jegliński, Glanowski, Lech, Kaczmarek - Piceluk.

Rywale w statystyce:

Bogdanka - Stomil

10. miejsce 15.

20 mecze 20

29 punkty 17

8 zwycięstwa 3

5 remisy 8

7 porażki 9

Szałachowski, Zuber 4 strzelcy Kaźmierowski 6

2 pierwszy mecz 2

Tabela I ligi



1. Cracovia214028-22
2. Flota Świnoujście204033-20
3. Zawisza Bydgoszcz203943-16
4. Termalica Nieciecza193834-17
5. GKS Tychy213623-17
6. Miedź Legnica203431-25
7. Olimpia Grudziądz193325-16
8. Arka Gdynia213125-17
9. GKS Katowice213027-26
10. GKS Bogdanka202925-25
11. Dolcan Ząbki192827-23
12. Kolejarz Stróże202624-29
13. Warta Poznań202225-31
14. Sandecja Nowy Sącz192119-34
15. Stomil Olsztyn201723-31
16. ŁKS Łódź201417-40
17. Okocimski Brzesko181316-28
18. Polonia Bytom20714-42